Ostatni krok Adamka?

Dodany 16-09-2010, 15:59, do: Boks zawodowy,
Ostatni krok Adamka?

To już pewne. Dokładnie 9 grudnia Tomasz Adamek (42-1, 27 KO) zmierzy się z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO). Pojedynek odbędzie się w Prudential Center, w New Ark. Czy potyczka z Amerykaninem będzie już ostatnim krokiem "Górala" przed walką o mistrzostwo świata wagi ciężkiej?

Maddalone to być może ostatni rywala Adamka przed jego walką o pas którejś z prestiżowych federacji (WBC, WBA, WBO). Ostatnim miał być również Michael Grant, którego Polak pokonał pod koniec sierpnia, jednak styl w jakim tego dokonał pozostawił po sobie wiele wątpliwości i obaw. Wysoki, dwumetrowy Amerykanin gabarytami przypominający braci Kliczków miał być dla Górala ostateczną próbą przed jego następną walką, w której przeciwnikiem ma być jeden z Ukraińców.

Jak się jednak okazuje, nasz pięściarz będzie musiał na taką walkę poczekać jeszcze co najmniej pół roku. Dlatego też najbliższym przeciwnikiem Adamka będzie właśnie Maddalone. 37-letni Amerykanin (z pochodzenia Włoch) wielkim bokserem z pewnością nie jest. Nigdy nie stoczył pełnowymiarowego, 12-rundowego pojedynku, a najważniejsze z nich (m.in z Evanderem Holyfieldem) przegrał. Mimo wszystko walkę z Maddalonem nie należy traktować jako nie niepotrzebną czy zbędną. Dlaczego?

Do ewentualnego starcia o pas mistrzowski nasz rodak czekałby zbyt długo, a pretendent musi być w biegu. Pierwszy, prawdopodobny termin walki w przypadku Władimira czy Witalija Kliczki to marzec 2011 roku, a tegoroczne są w ich przypadku wykluczone. Młodszy z Ukraińskiego rodzeństwa w minioną sobotę znokautował Samuela Petera natomiast jego starszy brat w październiku zmierzy się z Shannonem Briggsem. Nie lepiej jest z terminarzem Davida Haye'a, który 13 listopada w Londynie zmierzy się z Audleyem Harrisonem.

Drugim, ważnym czynnikiem jest fakt, iż każda walka w kategorii królewskiej jest ważnym doświadczeniem, gdyż spośród wszystkich kategorii wagowych ta jest najbardziej wymagająca. Warto podkreślić, że Adamek stoczył w niej raptem 5 pojedynków z czego prawdziwym wyzwaniem były tylko dwa ostatnie (kolejno Michael Grant, Christobal Arreola). Wniosek jest więc prosty - im więcej rund w ciężkich rękawicach przeboksuje nasz pięściarz, tym lepiej. Dzięki walkom Tomek będzie miał szansę wczuć się gabaryty tej kategorii i lepiej poznać swoje warunki i możliwości.

Obawy przed walką z Maddalonem są zbędne. Amerykanin prezentuje dość efektowny, lecz prymitywny styl boksowania, a w dzisiejszych czasach gdy waga ciężka jest bardziej taktyczna i opanowana niż w choćby w latach 80-tych czy 90-tych, tego typu bokserska zadziorność jest korzystna tylko dla oka kibica. Jeśli chodzi zaś o elementy taktyczne, to Adamek jest pod tym względem jednym z najlepszych bokserów świata. Inteligencja w ringu robi dziś większą furorę niż zwykły, silny cios.

Reasumując, grudniowa walka na tzw. przetarcie przed ewentualnym starciem o pas mistrza świata w wadze ciężkiej którejkolwiek federacji, jest ogólnie rzecz biorąc krokiem korzystnym. Mimo wszystko warto sobie zadać pytanie, czy obijanie kelnerów przed wojną jaką jest zazwyczaj wyjście do ringu z którymś z braci Kliczko, to dobre rozwiązanie? Na pewno nie do końca, choć nie jest powiedziane, że "Góral" skrzyżuje ręce właśnie Władimirem czy jego bratem. Być może będzie do David Haye lub zupełnie nowy, nieznany jeszcze mistrz.

  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Szymon Kurek 6 lat temu