Szef królowej sportów motorowych przyznał, że tegoroczna runda w Bahrajnie odbędzie się zgodnie z planem. Przypomnijmy, iż ubiegłoroczny wyścig na torze Sakhir został odwołany ze względu na napiętą sytuację polityczną w kraju.
- Otrzymałem tylko jeden komunikat o tym, że dzieciaki miały problemy z policją - powiedział Bernie Ecclestone w wywiadzie dla "The Telegraph". - Planujemy wyjazd do Bahrajnu. Ludzie wydają się być przekonani, że za dwa miesiące sytuacja znów wróci do normy. Ekipy z kolei nie są tym w ogóle zaniepokojone, a wręcz przeciwnie - wydają się być zadowolone z tego, że wszystko idzie naprzód bez problemów.
W ubiegłym roku podjęto jednoznaczną decyzję o odwołaniu wyścigu, lecz od tego momentu zmianie uległo wiele rzeczy. Każda decyzja będzie podejmowana tylko ze względu na bezpieczeństwo - dodał.
Rzecznik Bahrain International Circuit w wywiadzie dla CNN powiedział z kolei: - Jesteśmy całkowicie przekonani, że wyścig może się odbyć i będzie wspaniałym wydarzeniem. FIA stwierdziła, że nie ma powodu, dla którego Grand Prix miałoby zostać odwołane.