Ekipa HRT nie uda się na drugą turę testów w Barcelonie. Wszystkiemu winne są opóźnienia związane z oblaniem crash testów.
Team zaliczył 14 z 17 testów FIA, dlatego niemożliwe było, by nowy bolid zadebiutował na torze. Przepisy mówią jasno, że nowa maszyna może wyjechać na tor dopiero po zaliczeniu wszystkich testów zderzeniowych. Wcześniej przepis brzmiał nieco inaczej - teamy musiały zaliczyć testy zderzeniowe do pierwszego weekendu wyścigowego sezonu.
HRT próby oblało, więc na drugiej turze testów nie pojawi się wcale, a całą swoją uwagę skupi na budowie tegorocznej maszyny. W Jerez zespół jeździł ubiegłorocznym modelem bolidu.