Witalij Pietrow znalazł zatrudnienie na sezon 2012. Rosjanin zastąpi w teamie Caterham Jarno Trullego. Na temat nowej umowy Pietrowa wypowiedziała się jego manager, Oksana Kosachenko.
Witalij wcześniej nie mógł podpisać żadnej umowy ze względu na niezdecydowanych sponsorów (o czym informowała Kosachenko) i w efekcie Pietrowowi kilka umów "wyślizgnęło się z rąk". W znalezieniu zatrudnienia pomógł mu... Bernie Ecclestone.
-Witalij myśli o swoim miejscu w Formule 1, a reszta to już pytania do zespołu - powiedziała Oksana Kosachenko, która zdradziła również, że umowa Pietrowa została zawarta na rok, jednak nie jest wykluczone, że zostanie przedłużona. - W tej chwili prowadzimy dyskusje na ten temat.
Nie jest tajemnicą, że w szukanie posady dla Rosjanina zaangażowany był również szef F1 - być może powodem jest tu wyścig w Rosji w 2014 roku.
- Rozmawiał ze mną i starał się nam pomóc - powiedziała Kosachenko. - Nikt inny nie był w to zaangażowany.
Sam zainteresowany przyznał, że odetchnął z ulgą, gdy podpisał umowę z Caterham.
- Opuściłem pierwszą turę testów, co nie jest dobre, jednak cieszę się, że będę mógł wziąć udział w drugiej. Nie ukrywam, że zima była dla mnie trudnym okresem, ponieważ nie wiedziałem co przyniesie przyszłość. Decyzja zapadła i mogę rozpocząć współpracę z Caterham - powiedział Witalij.