Sebastian Vettel w jednym z najnowszych wywiadów zdradził jak spędził zimową przerwę, co sądzi o słowach Bernie Ecclestone'a na temat jego kolejnej dominacji oraz co z imieniem dla nowego bolidu.
Niemiec zdominował sezon 2011 zapewniając sobie tytuł mistrzowski jeszcze przed finałowym wyścigiem sezonu w Brazylii. Bernie Ecclestone stwierdził, że nie spodziewa się kolejnego sezonu pod nazwiskiem Vettel. Sebastian ma jednak nadzieję, że historia się powtórzy.
- Mam nadzieję, że [Bernie] się myli, jednak trudno powiedzieć. Sezon ponownie zaczynamy od zera. Każdy ma takie same szanse i wszyscy zbudowaliśmy nowe bolidy. Do momentu aż wystawimy je na tor i będziemy ścigać się wzajemnie - nie wiem co będzie.
Jak Sebastian spędził zimową przerwę?
- Szczerze mówiąc, kiedy spędzasz w podróży tak dużo czasu i jesteś zajęty, cieszysz się ze spędzenia czasu wolnego w domu oglądając telewizje i nie musząc nic robić. Sądzę, że to najlepszy sposób na naładowanie baterii, zresetowanie systemu i powrócenie odświeżonym. Boże Narodzenie spędziłem z rodziną i znajomymi w domu, następnie wyjechałem na narty - tej zimy mieliśmy sporo śniegu, więc było fajnie. W styczniu rozpocząłem przygotowania do sezonu. Znów regularnie trenowałem, by wrócić do formy. Trzeba spalić nieco kalorii no i pewnie kilka zbędnych kilogramów po Świętach.
Sebastian przyznał, że nowa maszyna RB8 nie została jeszcze oficjalnie "ochrzczona" nowym imieniem.
- Jeszcze nie! Szczerze mówiąc w ubiegłym roku wpadliśmy na pomysł z imieniem w środę przed pierwszym wyścigowym weekendem. Może w tym roku nastąpi to szybciej, lecz na chwilę obecną - nie ma imienia. Mam kilka pomysłów, całkiem gorących, lecz jeszcze nie zdecydowałem.