JKH GKS Jastrzębie nie podołało... Co teraz?

Dodany 22-02-2012, 00:59, do: PLH,
JKH GKS Jastrzębie nie podołało... Co teraz?

Ciarko PBS Bank KH Sanok jest jedną nogą w finale PLH. Po dzisiejszej wygranej 2:1 na Jastorze prowadzą 2:0 w rywalizacji.

Początek drugiego starcia rywalizacji JKH GKS Jastrzębie kontra Ciarko PBS Bank KH Sanok, z początkową przewagą Sanoka. Który już w pierwszej minucie mógł prowadzić 2:0, ale uderzenia kolejno Josefa VitkaBogusława Rąpały "śmignęły" minimalnie obok bramki Kosowskiego. W odpowiedzi na dwa strzały Ciarko, do głosu doszedł Tomasz Pastryk, jednak dobrze w bramce spisywał się Przemysław Odrobny. Mecz się wyrównywał, a emocję narastały. Od razu po otrzymaniu kary przez Marcina Kolusza, Jastrzębie wygrało wznowienie i o strzał na bramkę dwukrotnie pokusił się obrońca JKH, Martin Ivicic, który na Podkarpaciu zdobył dwie bramki. W odpowiedzi potężny cios dla GKS-u szykował Martin Vozdecky, który przy grze w osłabieniu własnego zespołu, urwał się prawą stroną tafli jastrzębianom i w sytuacji sam na sam z "Kosą", uderzył wysoko nad bramką. Chwilkę później, ale nadal przy grze w przewadze gospodarzy, Vozdecky urwał się ponownie, ale i tym razem spudłował. Doskonała sytuacja Richarda Krala w 18. minucie, ale dobrze obronił jego strzał parkanami Odrobny. Pierwsza tercja spotkania była prowadzona w dobrym tempie. Fakt na lodowisku, a dokładniej na tafli dochodziło do słownych utarczek, a zawodnicy się lekko "poprzechylali". Ogólnie rzecz biorąc tercja wyrównana, ciężko stwierdzić kto był drużyną przeważającą.

Była minuta, która mogła zapisać się w historii tej rywalizacji. Otóż w 23. minucie po świetnej walce o każdy centymetr tafli "Jastoru", wielki kocioł pod bramką gości, jednak bez skutku. Ale jak to się mówi, co się odwlecze to nie uciecze. Po raz kolejny zespół Sanoka zostaje pokarany Ivicicem! A raczej jego świetnym uderzeniem z dystansu. Minimalnie sprzed niebieskiej uderzył Martin po oknie Przemka Odrobnego, który parę sekund wcześniej "zarobił" kare za przeszkadzanie w grze hokeistom rywali. Po bramce Jastrzębie się cofnęło, nie byli na tyle uskrzydleni tym trafieniem, a żeby ten mecz kontrolować i mieliśmy 1:1. Podanie zza bramki Kolusza , wykorzystuję Vozdecky. Jeszcze próbował interweniować Kosowski, jednak nie dał rady, podbijając krążek parkanem. Uderzenie Kubata niecałą minutę później "szpagatem" broni Kamil Kosowski, po raz kolejny jestem skazany na pochwałę słowackiego obrońcy JKH, Martina Ivicica. Rozgrywał dziś naprawdę dobre zawody, grał twardo i walecznie. Oczywiście reszcie hokeistów na lodzie w obu ekipach również widać zaangażowanie, ale Ivicic się "wychyla z szeregu". Błąd Krala w wyprowadzaniu krążka z własnej tercji obronnej mógł sprawić to, że Sanok na niecałe 9. min. przed końcem drugiej odsłony gry prowadził by na "Jastorze" 2:1. Ale ponownie w pojedynku Vozdecky – Kosowski, lepszy był ten drugi. Po świetnej interwencji "Kosy" hokeiści gospodarzy mieli dobrą kontrę, ale wtedy kunsztem wykazał się bramkarz gości. Podsumowując tę tercje nie sposób ominąć "panów w pasiaku", którzy w dzisiejszej konfrontacji imponują mi pozwalaniem na ostrzejszą grę hokeistom. Po prostu poziom sędziowania jest dobry, nie było większych błędów.

Od mocnego uderzenia III tercje chciał rozpocząć Adrian Labryga, jednak dobrze bronił Odrobny. Tercja pełna emocji. Ogromne zamieszanie pod bramką na 11:16 do końca tercji i sędzia był zmuszony do oglądnięcia video. Przy tej sytuacji pobijany został goalkeeper przyjezdnych. I po analizie video sędzia nie uznaje bramki, która wydawało mi się z mojego stanowiska była. Tym bardziej, że "lampka" nad bramką zapaliła się. Ale to jeszcze bardziej rozjuszyło głodnych zwycięstwa jastrzębian. Którzy raz za razem zagrażali gościom. Którzy starali kontrować. Obraz gry opisanej wcześniej zatarł się na 8. minut przed końcem III tercji. Kiedy to obie ekipy grały wyrównanie. Na 01:43 przed końcem Ciarko PBS Bank KH Sanok wychodzi na prowadzenie! Teoretycznie nie groźne uderzenie Vozdeckiego "wypluł" z bramkarskiego raka, Kosowski, a przy dobitce Kolusza nie miał już szans. Na 00:45 do końca III tercji ofiarne interwencje obrońców gości. Kiedy to ratowali Przemysława Odrobnego przed utratą bramki, zasłaniając dostęp do bramki własnym ciałem. Po tej akcji trener Jiri Reznar zdecydował się na czas dla swoich zawodników. Którzy po powrocie do gry po przerwie, wyjechali na lód, bez bramkarza. Już pod samą końcówkę stratę w tercji neutralnej zanotował Petr Lipina, ale nie została wykorzystana przez sanoczan i mecz skończył się wynikiem 2 do 1.

Przypomnę państwu, że rywalizacja w fazie play-off toczy się do 4 zwycięstw. Stan tego pojedynku to dwa zwycięstwa Ciarko PBS Bank KH Sanok. Najbliższa okazja do rehabilitacji dla JKH GKS-u Jastrzębie będzie 22.02 o godz. 19:00 na "Jastorze".

JKH GKS Jastrzębie – Ciarko PBS Bank KH Sanok 1:2 (0:0, 1:1, 0.1)
1:0 - Martin Ivicic – Richard Kral (23:49, w przewadze)
1:1 - Martin Vozdecky – Marcin Kolusz – Paweł Dronia (25:42, w przewadze)
1:2 - Marcin Kolusz – Martin Vozdecky – Pavel Mojzis (58:17)

JKH GKS Jastrzębie: Kamil Kosowski (Michał Elżbieciak – nie grał) – Adrian Labryga, Mateusz Bryk, Mateusz Danieluk, Petr Lipina, Richard Kral – Mateusz Rompkowski, Bartosz Dąbkowski, Maciej Urbanowicz, Marcin Słodczyk, Richard Bordowski – Tomasz Pastryk, Martin Ivicic, Tomasz Kulas, Błażej Salamon, Filip Drzewiecki – Kamil Górny, Arkadiusz Kąkol, Patryk Kogut, Mateusz Strużyk, Szymon Marzec.

Ciarko PBS Bank KH Sanok: Przemysław Odrobny (Daniel Kachniarz – nie grał) – Paweł Mojzis, Paweł Dronia, Martin Vozdecky, Marcin Kolusz, Josef Vitek – Ivo Kotaska, Bogusław Rąpała, Dariusz Gruszka, Krystian Dziubiński, Tomasz Malasiński – Zoltan Kubat, Roman Gurican, Maciej Mermer, Sławomir Krzak, Marek Strzyżowski – Paweł Skrzypkowski, Łukasz Bułanowski, Mateusz Wilusz, Wojciech Milan, Marcin Biały.

Kary: 12-14 min.
I tercja: 4-6 min.
II tercja: 4-6 min.
III tercja: 4-2 min.

Strzały celne: 36-34.
I tercja: 7-7.
II tercja: 11-12.
III tercja: 18-15.

Strzały niecelne: 24-22.
I tercja: 7-8.
II tercja: 7-5.
III tercja: 10-9.

Strzały: 60-56.
I tercja: 14-15.
II tercja: 18-17.
III tercja: 28-24.

Wygrane wznowienia: 48-38.
I tercja: 13-14.
II tercja: 16-10.
III tercja: 19-14.

Spalone: 4-1.
I tercja: 1-0.
II tercja: 1-0.
III tercja: 2-1.

Sędziowie: Tomasz Radzik i Zbigniew Wolas - Jacek Bernacki i Artur Hyliński.

Widzów: 1300 (w tym około 100 osób z Sanoka).

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Mateusz Sułkowski 3 miesięcy temu
Zobacz również:

Chcesz napisać komentarz? Potrzebujesz być zalogowany(a) aby dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta możesz sie zarejestrować..