Aż 7 polskich kolarzy na starcie Giro d’Italia 2012! Przełomowy wyścig dla polskiego kolarstwa?

Dodany 02-05-2012, 19:03, do: Kolarstwo,
Aż 7 polskich kolarzy na starcie Giro d’Italia 2012! Przełomowy wyścig dla polskiego kolarstwa?

Już w najbliższą sobotę rozpocznie się jeden z największych kolarskich wyścigów na świecie. Na trasie 95. edycji Giro d'Italia ujrzymy siedmiu Polaków, zrzeszonych w pięciu zespołach. Jakie mają szanse?

Sylwester Szmyd, Michał Kwiatkowski, Bartosz Huzarski, Tomasz Marczyński, Michał Gołaś, Maciej Bodnar i Przemysław Niemiec - oto lista naszych rodaków w pierwszym z tzw. "Wielkich Tourów". Jest to naprawdę imponująca liczba! Dla porównania, w poprzednim roku w wyścigu dookoła Włoch wystąpiło tylko trzech biało-czerwonych.

Co najważniejsze, Polacy nie powinni być statystami. Pokazał to początek sezonu, podczas którego potrafili przyjeżdżać w czołówce, a nawet meldować się w pierwszej trójce mocno obsadzonych wyścigów. Nasz najbardziej eksportowy obecnie kolarz szosowy, Sylwester Szmyd, był trzeci w klasyfikacji generalnej Giro del Trentino. Bartosz Huzarski skończył na drugiej pozycji Settimana Coppi e Bartali, a Michał Kwiatkowski wygrał prolog Driedaagse van West-Vlaandren. To jednak nie wszystkie tegoroczne sukcesy naszych cyklistów.

Ostatni raz tak liczną grupę mieliśmy w 2003 roku, ponieważ "dziką kartę" na Giro dostał polski zespół CCC-Polsat. Najlepszy wynik w tym historycznym wyścigu dla Polski osiągnął legendarny Zenon Jaskuła, który w 1991 roku skończył zmagania na dziewiątej pozycji. Czy możemy liczyć na lepszy wynik? Cóż, będzie bardzo, ale to bardzo ciężko... O wiele bardziej prawdopodobnym sukcesem jest wygranie etapu tego wielkiego wyścigu. W "czasówce" mogą się o to pokusić Michał Kwiatkowski czy Maciej Bodnar, w ucieczkach możemy liczyć na aktywność Michała Gołasia i Tomasza Marczyńskiego. W historii tylko jeden Polak był najlepszy na mecie jednego dnia zmagań w "Wielkim Tourze" i był to nikt inny jak... Zenon Jaskuła. Wicemistrz olimpijski z Seulu był jednak najlepszy na trasie Tour de France.

Ten wyścig może być przełomowy dla polskiego kolarstwa, bo dawno nie mieliśmy tak licznej obsady polskiej w tak prestiżowych zawodach. Poza tym ten sezon jest dla nich bardzo udany, a większość należy do młodego, utalentowanego pokolenia. Tym bardziej szkoda kontuzji Rafała Majki, bo Bjarne Riis przygotował dla niego gotową do pracy na jego korzyść drużynę...

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 2

opublikowny przez Rafał Jadłowski 5 lat temu