Rewanż Bulls na Celtics

Dodany 17-02-2012, 10:11, do: NBA,
Rewanż Bulls na Celtics

Zespół Chicago Bulls nie musiał długo czekać na zrewanżowanie się ekipie Celtics za niedzielną porażkę w Bostonie. Dzisiejszej nocy pokonali w United Center rywali 89:80, mimo ciągłego braku swojego lidera - Derricka Rose'a i Richarda Hamiltona. Do zwycięstwa gospodarzy poprowadził duet skrzydłowych: Carlos Boozer - Luol Deng.

Mecz przez wszystkie 4 kwarty był szalenie dziwny, ale ciekawy. Obie drużyny zdobywały punkty seriami, przez co raz po raz odskakiwały sobie i doganiały. Pierwszą kwartę lepiej otworzyli "Celci", głównie dzięki swoim weteranom: Paulowi Pierce'owiKevinowi Garnettowi. Skutecznie wspierał ich także Rajon Rondo, który jednak nie miał już takiej swobody w ataku jak kilka dni temu. Widać, że Tom Thibodeau wyciągnął wnioski z 32 punktów szybkiego rozgrywającego i dziś ograniczył go do tylko 17. Pierwsza kwarta zakończyła się zwycięstwem Bostonu 24:18.

W drugiej kwarcie do roboty wzięli się koszykarze "Byków". Skuteczny na dystansie był Luol Deng, a pod koszem obrońcy Celtics nie radzili sobie z Carlosem BoozeremJoakimem Noahem. Boston największe problemy miał jednak w ataku, gdzie kompletnie nie mógł złapać rytmu, co spowodowane było znakomitą zespołową defensywą ekipy z Wietrznego Miasta. "Celci" zdobyli tylko 11 punktów i przegrywali po pierwszej połowie 35:44.

Druga połowa meczu ponownie rozpoczęła się od skutecznych akcji gospodarzy. Przez chwilę zabłysnął CJ Watson, który rzucił pierwsze 5 punktów i Bulls prowadzili już nawet 51:35, ale całego spotkania nie zaliczy on do udanych. Kolejny raz okazało się jednak, że taka przewaga w NBA to właściwie nic i na koniec trzeciej kwarty było już tylko 60:59 dla "Byków". Wielka zasługa w tym Ray'a Allena, który cały mecz rozegrał słaby, ale w tej kwarcie trafił 3 "trójki" i zdobył 9 ze swoich 12 punktów.

Jeżeli ktoś oczekiwał jednak wyrównanego meczu do ostatnich sekund to niestety się zawiódł. Ekipa z Chicago z każdą minutą zyskiwała przewagę i zaczęła kontrolować wydarzenia na boisku. Świetną grę kontynuował Deng, który w całym spotkaniu trafił aż 6 razy zza łuku. Swoje ważne punkty dołożył także z rezerwowy Mike James, jednak ławka żadnego z zespołów nie była dziś mocną stroną swoich ekip. "Byki" dowiozły spokojne zwycięstwo do końca.

W zespole z Chicago na wyróżnienie zasłużył Carlos Boozer - autor 23 pkt i 15 zb i Luol Deng, zdobywca także 23 pkt i aż 10 as. Po stronie Celtics najlepszy był Kevin Garnett - 18 pkt i 10 zb i Rajon Rondo, który do 17 pkt dołożył dziś 8 as.

Chicago Bulls odnieśli już 25 zwycięstwo w sezonie i są obecnie najlepszym zespołem na Wschodzie, z kolei dla Bostonu była to 14 porażka.

Pozostałe spotkania:
Indiana Pacers (18-12) – New Jersey Nets (8-23) 93:88
Portland Trail Blazers (16-15) – Los Angeles Clippers (19-9) 71:74

źródło: inf. własna + NBA.com
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Viktor Retmaniak 3 miesięcy temu

Chcesz napisać komentarz? Potrzebujesz być zalogowany(a) aby dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta możesz sie zarejestrować..