Marcin Dutkiewicz to koszykarz, który zrobił ogromny postęp w bieżącym sezonie Tauron Basket Ligi, dzięki czemu stał się najlepszym strzelcem z dystansu na polskich parkietach.
Zawodnik, który urodził się 28 stycznia 1986 roku w Warszawie odnosił duże sukcesy jako junior, lecz w zawodowej lidze na najwyższym poziomie miał już dużo więcej problemów.
Jego zawodowa kariera rozpoczęła się praktycznie w Polonii Warszawa, a po najlepszym sezonie w pierwszej lidze (15.4 pkt na mecz) postanowił zrobić duży progres sportowy i przenieść się do mocnego zespołu ekstraklasy ze Słupska. Niestety sezonu 2008/2009 nie może zaliczyć do udanych. Wychodził jedynie w końcówkach spotkań, które praktycznie były rozstrzygnięte. Nie został dobrze wkomponowany w drużynę dzięki czemu jego talent strzelecki nie został wykorzystany. Na pewno pobytu w zespole ze Słupska nie będzie dobrze wspominać. Zagrał co prawda w 25 meczach, ale na parkiecie przebywał średnio ponad 8 minut i w tym czasie zdobywał zaledwie około 2 punktów na mecz.
Postanowił więc wrócić do Warszawy, odbudować swoją formę jaką prezentował w pierwszej lidze. W Polonii 2011 Warszawa miał duże wyższe statystki (ponad 20 min,8 pkt na mecz), ale nie możemy zapominać, że warszawiacy byli outsiderem ligi i nie stanowili większego zagrożeniem dla swoich rywali.
Po tym sezonie dostał ofertę od Polpharmy Starogard Gdański, z której skorzystał i w sezonie 2010-2011 reprezentował "Kociewskie Diabły". Nie dostawał jednak zbyt wielu minut na parkiecie. Grał nawet mniej niż w sezonie 2008/2009 (6,3 minut , 2,2 pkt na mecz) i można powiedzieć, że po raz kolejny awans do lepszego zespołu nie wyszedł mu na dobre jeśli chodzi o rozwój sportowy. Gdy wydawało się, że jest on zawodnikiem tylko na pierwszą ligę przyszedł przełomowy moment w jego karierze. W obecnym sezonie podpisał kontrakt z AZS-em Koszalin, zespołem który od paru lat regularnie grywa w play-off. Dutkiewicz dla wielu kibiców był wielką zagadką i fani z Koszalina nie wiedzieli czego mogą spodziewać się po zawodniku, który w lepszych klubach ekstraklasy kompletnie się nie sprawdzał.
W pierwszej części sezonu zaliczył tylko dwa występy, w których zdobywał więcej niż 10 oczek. Dla fanów AZS-u w tamtym czasie był średniej klasy zawodnikiem, który ma uzupełniać rotacje polaków. To wszystko zmieniło się w dniu rozpoczęcia rundy rewanżowej.
Od meczu z Polpharmą kiedy to zdobył 18 punktów ma on pewne miejsce w wyjściowej piątce "Akademików" i jest mocnym punktem zespoły szczególnie w rzutach dystansowych. W rudzie rewanżowej niski skrzydłowy ze stolicy polski siedmiokrotnie zdobywał więcej niż 10 punktów ( 3 razy 19 punktów, raz:11,16,14,18 punktów) i jak na polaka, który miał ogromne problemy z minutami na boiskach ekstraklasy to świetny wynik.
O jego świetnej postawie może liczyć fakt, że po rundzie zasadniczej miał najlepszy procent rzutów z dystansu w całej lidze, bo aż 52% (43/82) wyprzedzając samego Łukasza Koszarka! Zaznaczyć trzeba, że przez całą swoją karierę w najwyższej klasie rozgrywek trafił tylko dwa rzuty zza linii 6,75 cm więcej niż w tegorocznym sezonie. Ponadto w całym sezonie wykonywał rzuty wolne na poziomie 95%, co jest rewelacyjnym wynikiem.
Patrząc na te statystki można zadawać sobie pytanie dlaczego dopiero w tych rozgrywkach talent tego koszykarza "wynurzył" się na powierzchnie. Może taktyka zespołów, do których trafiał kompletnie odbiegała od jego stylu gry? Może spotykał nieodpowiednich szkoleniowców na swojej drodze sportowej? Tak czy inaczej miejmy nadzieje, że ten sezon dla "Zielonego" (tak mówią na niego znajomi) będzie bodźcem, aby z roku na rok stawać się co raz lepszym koszykarzem, a może dzięki ciężkiej pracy zobaczymy go kiedyś na zgrupowaniu Reprezentacji Polski.
Statystyki Marcina Dutkiewicza w sezonie 2011/2012:
- 9,1 punktów,
- 3,7 zbiórek,
- 1 asysta,
- 1 przechwyt,
- 24.5 minut na mecz