Zmiana. Symbol postępu czy rozkładu?

Dodany 19-10-2012, 12:31, do: TBL,
Zmiana. Symbol postępu czy rozkładu?

W ekonomii mówi się, że zmiana jest symbolem postępu, że ten kto nie ulepsza, nie tylko się nie rozwija, ale wręcz się cofa. Czy tak samo jest w sporcie, gdzie należy kierować się nie tylko racjonalizmem, ale również emocjami? Wymagająca publiczność w Słupsku oceni, czy letnia metamorfoza to symbol postępu, czy zwykła głupota.

Przed rozpoczęciem sezonu fani w Słupsku zastanawiali się, czy warto wymieniać wszystkich zawodników oraz czy będą mieli się z kim identyfikować w nowym zespole. Pierwsze trzy kolejki pokazały, że zatrudnieni zawodnicy nie gwarantują wysokiej jakości na boisku, co można usprawiedliwiać niedostatecznym zgraniem, ale przede wszystkim kibice, nie widząc znanych twarzy w zespole, nie potrafią być całym sercem z ekipą Czarnych. Pozbycie się z klubu takich zawodników jak Białek, Leończyk czy Roszyk, było krokiem świadczącym o tym, że zarząd Energi Czarnych nie dba o zachowanie tożsamości drużyny. Abstrahując od ich wartości sportowej i formy jaką mieli na zakończenie sezonu, to byli przecież zawodnicy zasłużeni dla słupskiego zespołu, brązowi medaliści sprzed dwóch lat. Nieprzedłużenie kontraktu z Mantasem Cesnauskisem można traktować prawie jak ruszanie sacrum, legendy. Szkoda również odejścia wszystkich zagranicznych zawodników, a także Dainiusa Adomaitisa. Zarząd Czarnych nie chciał zachować ciągłości prowadzenia drużyny, spróbował przeprowadzić czystkę, jak na razie, rezultaty są mizerne. Być może forma sportowa i wyniki przyjdą, ale już w pierwszej kolejce, kiedy oglądałem Mantasa w koszulce Stelmetu, czułem się nieswojo. Za dwa tygodnie do Gryfii przyjedzie Anwil, z Adomaitisem na ławce. Dziwne są takie sytuacje, że odbiera się kibicowi wszystko co znane i zostawia tylko (i aż) barwy klubowe i nazwę. Chyba, że ktoś utożsamia się z asystentem - Mirosławem Lisztwanem...

Mam wrażenie, że cały ten zespół jest skonstruowany w myśl przysłowia: zamienił stryjek siekierkę na kijek. Zamieniliśmy trenera z doświadczeniem i brązowym medalem, na szkoleniowca, która ma wpisaną w CV głównie pracę z młodzieżą. Zamiast rozgrywającego, gwiazdy PLK, mamy przeciętnego zawodnika z ligi łotewskiej, a w zamian za czterech byłych lub obecnych reprezentantów Polski, dostaliśmy gracza z pierwszej ligi i trzech zawodników, którzy tak naprawdę zagrali tylko jeden niezły sezon w polskiej ekstraklasie. Jedynie pozycja centra pozostała na  podobnym poziomie. Tam właśnie Czarni zakontraktowali jedynego zawodnika, którego kibice przyjęli zupełnie jak swojego. Mianowany w nowym sezonie na kapitana zespołu Robert Tomaszek, to walczak, gracz z sercem, a tacy w Gryfii są uwielbiani. Co z tego jak już po dwóch meczach kapitańska opaska została mu odebrana. Powód oficjalny: postawa zawodnika w wywiadzie po meczu z Turowem Zgorzelec. Tomaszek przestał pełnić swoją funkcję, bo źle wyraził się o zespole w rozmowie dla oficjalnej strony klubowej, ponadto przeprowadzonej przez rzeczniczkę prasową Czarnych! Czy pani Agata bezkrytycznie wrzuca w Youtub'a każdą wypowiedź zawodnika? Czy skoro słowa Roberta były na tyle mocne, że mogłyby się negatywnie odbić na porozumieniu wewnątrz drużyny, to może wywiad nie powinien zostać upubliczniony? Myślę, że warto niekiedy zastanowić się nad konsekwencją swoich postępowań i nie wyciągać wniosków z tego, co zawodnik powiedział w emocjach i nerwach po porażce w fatalnym stylu. Zwłaszcza, że wyraził zdanie, które podziela większości fanów Czarnych.

Obawiam się, że słupskich kibiców czeka trudny sezon, ale widać, że nowa drużyna ma pewien potencjał i chociaż jest ciężko, musimy w nią wierzyć. Być może z czasem trener poukłada trybiki w zespole i będziemy mieli jeszcze niejedną okazję do radości? Należy dać naszym graczom szansę i wspierać ich z całych sił oraz gardeł. Mam nadzieję, że po sezonie nie będę musiał napisać, że zamienił stryjek piąte miejsce na....

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 2

opublikowny przez Jakub Łasek 4 lat temu