Co nowego w Słupsku?

Dodany 10-08-2015, 19:13, do: TBL,
Co nowego w Słupsku?

Minęły już dwa miesiące od ostatniego meczu sezonu 2014/15 Tauron Basket Ligi. W Słupsku, zgodnie z utartymi w koszykówce trendami, zmieniło się wiele. Wciąż pozostaje kilka luk w składzie, ale możemy już sporo powiedzieć o kształcie Czarnych na kolejne rozgrywki.

Pozostali: Jarosław Mokros, Tomasz Śnieg, Mantas Cesnauskis, Łukasz Seweryn, Kacper Borowski trenerzy: Donaldas Kairys, Mirosław Lisztwan, Rafał Frank

Zawodnicy, którzy zostali w zespole Czarnych, nie byli w poprzednim sezonie liderami słupszczan, a co najwyżej solidnymi punktami drużyny. Jednak w nadchodzących rozgrywkach czołową postacią ekipy z Pomorza będzie zapewne Jarosław Mokros, który jest najlepszym Polakiem w składzie. "Mokry" powinien dostać więcej swobody na parkiecie i jeśli będzie rozwijał się w dotychczasowym tempie, to stanie się jedną z gwiazd lig. 25-latek jest lubiany przez kibiców "Czarnych Panter" za swoje olbrzymie zaangażowanie i waleczność. W przyszłym sezonie musi dołożyć więcej atutów czysto koszykarskich. Bardzo ważna będzie także forma Kacpra Borowskiego. Dla tego zawodnika skończył się już okres ochronny, to już nie jest młody, niedoświadczony gracz. "Boro" ma już 59 meczów w Tauron Basket Lidze na koncie i powinien zacząć regularnie prezentować się na miarę swojego talentu. Na razie dobre mecze przeplata słabymi, a zdarza mu się także nierówna postawa podczas jednego spotkania. Fani w Słupsku liczą, że Mantas Cesnauskis podtrzyma formę z końcówki poprzednich rozgrywek. Czy tak się stanie? Jest szansa, bo Litwin z polskim paszportem świetnie czuje się w koszulce Czarnych i to w tym zespole spędził swoje najlepsze lata w karierze. W innych ekipach nie szło mu już tak dobrze, w Stelmecie i w Śląsku pełnił drugoplanowe role. Jeżeli w najbliższych rozgrywkach Mantas grałby w innym zespole, to można byłoby założyć, że 34-latek będzie tylko uzupełnieniem składu. W Słupsku może być inaczej. Kolejną niewiadomą jest Tomasz Śnieg. Ten gracz nie może od pewnego czasu przeskoczyć swoich ograniczeń, brakuje mu rzutu z dystansu, żeby stać się solidnym rozgrywającym. Końcówkę poprzednich rozgrywek Śnieg stracił z powodu kontuzji, ale teraz jest w pełni gotowy, żeby zacząć przygotowania wraz z resztą zespołu. Jeżeli uwierzy w siebie i wyeliminuje choćby część mankamentów, to może wreszcie zacznie pełnić ważną rolę w Czarnych. To samo można powiedzieć o Łukaszu Sewerynie. Jego pozostanie w Słupsku jest dość enigmatyczne, bo w końcówce poprzedniego sezonu 32-latek głównie "grzał ławę". W nadchodzących rozgrywkach może być podobnie. "Sewer" jest już w takim wieku, że lepszy raczej nie będzie. Parę minut na mecz zapewne dostanie, choć nie ma co liczyć na większą rolę w Czarnych. Na koniec został sztab trenerski, czyli trójka, która skutecznie ze sobą współpracuje. Pozostanie Donaldasa Kairysa jest świetną wiadomością dla słupskiej koszykówki.

Odeszli: Callistus Eziukwu (Energia Rovinari - Rumunia), Karol Gruszecki (Stelmet Zielona Góra), Michał Nowakowski (King Wilki Morskie Szczecin), Kyle Shiloh (BC Timisoara - Rumunia), Wojciech Jakubiak (WKS Śląsk Wrocław), Drago Pasalić (szuka klubu)

Odeszli najważniejsi gracze poprzedniego sezonu, czyli praktycznie cała pierwsza piątka z fazy play-off. Jedynie Jerel Blassingame wciąż waha się czy przyjąć ofertę Czarnych, choć szansa na to jest niewielka. Z pozostałych zawodników, tylko Drago Pasalić nie był w kręgu zainteresowania słupszczan. Reszta wybrała inne oferty.

Przybyli: Marek Zywert (Stelmet Zielona Góra), Demonte Harper (Enel Brindisi - Włochy), Cannen Cunningham (SMU - NCAA)

Polski skład uzupełnił Marek Zywert, który ma w Słupsku rozwinąć swój talent. W Zielonej Górze była dla niego zbyt duża rywalizacja, ale w Czarnych powinien dostać kilka minut w każdym meczu. Nowy rzucający ekipy z Pomorza ma dopiero 19 lat, więc w każdej chwili może wystrzelić z formą. Demonte Harper ma być gwiazdą zespołu, w poprzednich rozgrywkach grał we włoskiej Serie A, gdzie ze swoim zespołem - Enel Brindisi dotarł do ćwierćfinału ligi oraz EuroChallenge. Amerykanin był rezerwowym, ale w Serie A grał średnio ponad 17 minut i rzucał 4,8 punktu. 26-latek zna trenera Kairysa z czasów gry w Tsmokach Mińsk. W barwach białoruskiego zespołu Harper brał udział w Turnieju Prezydenta w słupskiej Gryfii. Może grać na pozycjach od 1 do 3. Najnowszym nabytkiem słupszczan jest Cannen Cunningham, który wzmocnił strefę podkoszową. Dla Amerykanina będzie to pierwszy sezon w seniorskiej koszykówce, do tej pory grał on w lidze uniwersyteckiej. Cannen mierzy 208 centymetrów i może zagrać na pozycjach 4 i 5. Gracze z NCAA są zawsze ryzykowną inwestycją, nigdy nie można być pewnym ich postawy. Cunningham może okazać się niewypałem, ale równie dobrze może stać się gwiazdą ligi. Wszystko zależy od tego jak zaadaptuje się w Europie.

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Jakub Łasek prawie rok