Kibice oburzeni decyzją PLK. "Kompromitacja"

Dodany 02-09-2011, 22:30, do: PLK,
Kibice oburzeni decyzją PLK. "Kompromitacja"

Polska Liga Koszykówki podjęła już decyzję o wyłączeniu Asseco Prokomu z I fazy rozgrywek TBL w sezonie 2011/2012 . Tuż po jej ogłoszeniu, kibice innych klubów grających w ekstraklasie, nie kryli oburzenia. Fani zarzucają władzom ligi niekompetencje i faworyzowanie mistrzów Polski. Już teraz domagają się dymisji i zapowiadają protesty na trybunach

Miało być lepiej, a tymczasem wydaje się, że już gorzej być nie może. Decyzja zarządu ligi o automatycznym awansie mistrzów Polski - Asseco Prokomu Gdynia, do II rundy sezonu Tauron Basket Ligi, wydaje się być skandaliczną. Przede wszystkim ośmiesza ona całą polską ekstraklasę koszykarzy, jak i jej władzę w oczach fanów basketu na całym świecie. Prezes Bachański, który zapowiedział wyciągniecie polskiej koszykówki z kryzysu w jakim znajduje się ona od kilku lat, podjętą decyzją tylko ten kryzys pogłębił. Władze stchórzyły. Gdyński klub postawił twarde warunki, swoje 'pięć groszy' dodał pewnie Ryszard Krazue i wszystko było jasne. Nikt nie odważył się powiedzieć stanowczego nie, mimo, iż każdy wiedział, jakie skutki może mieć w późniejszym czasie takie rozwiązanie. Powiedzieli je zaś kibice, tysiące kibiców. No ale co taki kibic może?

Okazuję się, że nic. Zresztą zdanie kibiców było tu najmniej ważne. Nikt ich nie tylko, że nie słuchał, ale i nie podjął z nimi nawet żadnego dialogu, nie pytał choćby o to, co o takim rozwiązaniu by myśleli. Tak nie wiele, a obraz całej sytuacji byłby choć trochę inny. Rozmawiać próbował za to Adam Romański - dyrektor ds. sportowych PLK. Przekonywał do swoich racji, mimo, iż sam wiedział, że takich nie ma. Czym jednak bliżej było ogłoszenia decyzji PLK, tym i Romański z rozmów z fanami powoli się wycofywał. I ostatecznie wycofał, na dwa dni przed podaniem wiadomości do opinii publicznej. Nikt chyba nie ma wątpliwości, iż znany komentator zrobił to z myślą o uniknięciu ataków na swoją osobę jak i sytuacji, gdzie stanąłby w ogniu pytań zbulwersowanych kibiców. W końcu był on jedyną osobą z PLK, która próbowała z nimi rozmawiać.

Dzisiejsza decyzja daję również światło dzienne na obecną sytuację w lidze. Asseco Prokom jest nietykalny. Wszystko co powie i zrobi Ryszard Krauze - szef rady nadzorczej gdyńskiego klubu, jak i wieloletni sponsor Polskiego Związku Koszykówki - uznawane jest za rzecz świętą i niepodważalną. Kto się sprzeciwi, jest stracony. Nie od dziś zresztą Polska Liga Koszykówki jest pobłażliwie nazywana "Prywatną Ligą Krauzego". I chyba rzeczywiście coś w tym jest. Kiedy to się skończy? Kiedy PZKosz wreszcie będzie traktowało wszystkie kluby na równi? Bo na jaką cholerę mamy rozgrywać ponad półrocze zawody, kluby mają wydawać ogromne pieniądze na zawodników, a kibice mają emocjonować się walką o mistrzowski tytuł, kiedy z góry założone jest, iż zdobyć go ma Asseco Prokom. I gdyby było tego mało, Polska Liga Koszykówki robi wszystko ku temu, by tak się stało, zabijając tym samym jakąkolwiek rywalizację fair play.

Kolejna abstrakcja - to jak PLK mydli oczy kibicom, niedorzecznymi argumentami tłumaczy swoją decyzję i na siłę wciska nam jej pozytywy wzięte z kosmosu. Nic, absolutnie nic nie wspominając o jej wadach.

"Szanujemy poglądy kibiców i zawodników oraz przyjaciół koszykówki. Zdajemy sobie sprawę z tego, że decyzja może wydawać się kontrowersyjna. Chcielibyśmy jednak zaznaczyć, że została ona podjęta po rozważeniu wszystkich argumentów i poprzedzona wnikliwą analizą sytuacji."

'Szanujemy?' Kto z tymi kibicami choć próbował rozmawiać? Kto choć zapytał ich o zdanie?
'Może wydawać się kontrowersyjna?' Nie, no gdzieżby. Przecież to normalne, że w każdej lidze nie gra jej mistrz. Normalne jest również jego faworyzowanie i pobłażliwość w stosunku do niego. No i przy okazji godzenie się na każdy warunek, który miałby on postawić.

"Drużyna Asseco Prokom Gdynia uzyskała uprzednio zgodę na występy w lidze VTB. Po analizie nowego - znacznie rozszerzonego - systemu rozgrywek ligi VTB, terminarza Euroligi oraz proponowanych rozwiązań w Tauron Basket Lidze, należy dojść do wniosku, że połączenie występów w tych trzech rozgrywkach nie jest możliwe. Podjęta przez PZKosz i PLK wspólna decyzja to trudny kompromis"

'Połączenie występów w tych trzech rozgrywkach nie jest możliwe.' To po jaką cholerę do tych trzech rozgrywek się pchali? Chcieli, to niech teraz mają. Jednak w tym wszystkim najśmieszniejsze jest to, iż starty w mało ważnej VTB są dla mistrzów Polski większym priorytetem niż walka w rodzimej lidze. Tak samo jak i dla władz tej rodzimej ligi. Śmieszne, prawda?

'Trudny kompromis.' Litości, jaki kompromis? Byłby on wtedy, gdyby władze ligi zapytały o zdanie jej kluby, a te wyraziłyby swoją pozytywną opinię na ten temat. Jednak w tej grze nikt poza Prokomem się nie liczył.

Naszym wspólnym celem jest ochrona prestiżu rozgrywek polskiej ekstraklasy, których organizatorem jest Polska Liga Koszykówki S.A. Będziemy dążyć do stworzenia warunków do dalszego rozwoju tej ligi i ochrony jej interesów.

Prawdziwy żart i hit zarazem.
Jaki wspólny cel i jaka ochrona prestiżu ligi? O jakim jej prestiżu w ogóle możemy mówić? Ekstraklasa koszykarzy stała się z dniem dzisiejszym pośmiewiskiem. Zrobione z niej prawdziwy cyrk. Zresztą w jakiej prestiżowej lidze nie gra jej mistrz?

'Dalszy rozwój ligi?' Po pierwsze - żadnego rozwoju nie widać, po drugie - jak ona ma się w ogóle rozwijać, skoro nie gra w niej jej najlepsza drużyna. Zaś pozostałe zespoły PLK zostały w sposób prymitywny upokorzone. Zrobione z nich te słabe, które mistrzowi nawet do pięt nie dosięgają. Po za tym o jakim rozwoju mówimy, kiedy kilkadziesiąt koszykarzy w tym wielu młodych Polaków, nie zasmakuje nawet w tym sezonie rywalizacji z Asseco Prokomem. Ktoś tu sobie chyba robi 'jaja'. Nie sądzicie?

Polska Liga Koszykówki skompromitowała się, a upraszczając, to ludzie nią zarządzający ją skompromitowali. Dzisiejszy dzień na wiele miesięcy odebrał kibicom nadzieję, że może być lepiej. Odebrał również ducha walki, pokazał, iż w Polsce wszystko jest możliwe. Wystarczy tylko, że posiadasz odpowiednią ilość gotówki.

Cytat dnia:

"Nie będę komentował tej decyzji"

- Jacek Jakubowski, prezes Polskiej Ligi Koszykówki

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Karol Sadowski 9 miesięcy temu
Zobacz również:

Chcesz napisać komentarz? Potrzebujesz być zalogowany(a) aby dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta możesz sie zarejestrować..