Cóżeś Ty kibicom uczyniła Królowo?

Dodany 03-01-2016, 20:51, do: Formuła 1,
Cóżeś Ty kibicom uczyniła Królowo?

Parafrazując Norwida, ciężko jest nie zgodzić się ze stwierdzeniem, jakoby Królowa Sportów Motorowych raniła, a wręcz niszczyła pasję i wielkie zamiłowanie kibiców względem wyścigów…

Formuła 1. To brzmi dumnie, prawda? Pozwalając sobie zacytować pewien jakże popularny ostatnio mem dotyczący słów Hymnu Polskiego "Jeszcze Polska nie zginęła" wyrażających już nie dumę, a zdziwienie, to samo można przytoczyć do sportowej gratki Wielkich i Zamożnych. "Jeszcze Królowa nie zginęła". Dziw bierze, bowiem w obecnych Czasach Absurdu mających miejsce na słynnym padoku - wbrew pozorom - wciąż przyciąga kibiców. Kłamstwem byłoby przyrównać te same liczby fanów z czasów Senny i teraz - Wielkiej Dominacji Mercedesa. Są one zdecydowanie mniejsze.

Nie ukrywajmy - większość z nas włącza Jakże Ciekawe I Zachwycające Grand Prix tylko po to, by po paru okrążeniach pozwolić sobie zatonąć w ramionach Orfeusza i powrócić do rzeczywistości tuż przed koronacją. To - o dziwo - jest ostatnimi czasy zdecydowanie bardziej ciekawsze od samej akcji w sercu jednego z dziewiętnastu (a już niedługo dwudziestu jeden) obiektów. Od marca do listopada każdy z nas mniej więcej co dwa tygodnie włącza z ekscytacją w sercu (i na twarzy) telewizor i oczekuje na start, po czym rozczarowanie wkracza na nasze twarze i nawet próbujący podnieść nasze emocje ku górze komentatorzy nie są w stanie utrzymać nas w letargu zachwytu. On minął. Czy nieodwracalnie?

Pytanie to można kierować do samego Berniego Ecclestone’a. To on jest postacią winną całej tej zaistniałej sytuacji - każdy fan Formuły 1 doskonale wie, do kogo kierować swoje skargi. Cóż, czy istnieje jakaś Księga Zażaleń w siedzibie FOM?

Obecnie? Nie. Anglik, który trzyma w ryzach każdy zespół i tor upiera się, że nie jego winą jest coraz mniejsze zainteresowanie sportem, a odpowiedzialnymi za całą sytuację mogą czuć się szefowie ekip, a także komentatorzy danych stacji telewizyjnych oraz… dziennikarze!

Dość powiedzieć, że każdy związany z Królową stara się robić wszystko, co w jego mocy, aby spełnić swoje obowiązki jak najlepiej. Niestety, jak i w pewnych kategoriach polityki oraz literatury, tak i w Formule - nie każdy jest oceniany obiektywnie, a jego zasługi nie zawsze są doceniane w odpowiednim stopniu…

Zadając więc pytanie w norwidowskim stylu można jedynie złudnie oczekiwać odpowiedzi, pozwalając krocząc Jej Wysokości swoimi ścieżkami i modlić się, by były one jak najbardziej trafne. Tego życzmy w Nowym Roku Szefowi oraz nam - kibicom.

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 3

opublikowny przez Gabriela Polak prawie rok