Claudio Ranieri to osoba na którą spadł grom negatywnych zdań za wczorajszą porażkę w lidze. Jego Inter Mediolan przegrał dość nieoczekiwanie z Bologną, aż 3:0! Włoski szkoleniowiec przeprasza kibiców i zarząd.
Zespół "Nerazurrich" pogrążył były reprezentant Włoch Marco Di Vaio, który w pierwszej połowie, w ciągu dwóch minut zdobył dwie bramki! Na stadionie im Giuseppe Meazza kibice domagali się zwolnienia Ranieri'ego, który wyciągnął z samego dna zespół Interu.
- Przepraszam w imieniu swoim kibiców i prezydentów Interu. Gramy z ogromną presją na swoich barkach i to jest po części tym spowodowane - tłumaczy Claudio Ranieri.
We wczorajszym meczu bramki zdobywali wcześniej wspominany Di Vaio oraz ... niedoszły reprezentant Polski - Robert Aquafresca.