Nowy Gianfranco Zola - tak krótko rekomenduje swojego piłkarza jeden z włoskich agentów. Czy jeden z większych talentów włoskiej piłki wyląduje wkrótce w słynnym londyńskim klubie?
Agent Sebastiana Giovinco pracuje coraz ciężej na nazwisko swojego piłkarza, aby ten latem przeszedł do jednego z największych europejskich zespołów. Wydaje się jednak, że nie musi to być koniecznie klub z czołówki włoskiej Serie A. Andrea D'Amico wskazał dość niespodziewanie na kierunek angielski.
- Gdybym był Romanem Abramowiczem, wziąłbym Giovinco do Chelsea - powiedział na łamach jednego z włoskich dzienników agent piłkarza Parmy. - On może zostać nowym Gianfranco Zolą na Stamford Bridge - dodał D’Amico.
Niewykluczone jednak, że piłkarz wróci latem do Juventusu z którego przed dwoma laty przeniósł się do Parmy.
- Sebastian musi dostać pewne gwarancje od swojego trenera i klubu. Nie mówię tu o jego statusie w zespole, ale o jego sportowej przyszłości. Wiele więc będzie zależało od tego, który trener będzie go chciał najbardziej. Nie rozmawiałem jeszcze z Juventusem i nie wiem czy robili to już działacze Parmy - stwierdził agent Giovinco.
25-letni Sebastian Giovinco do Parmy przeniósł się przed rozpoczęciem sezonu 2010/2011. Od tego czasu jest najjaśniejszą postacią w przeciętnym zespole ze Stadio Ennio Tardini. W obecnych rozgrywkach strzelił już dziewięć goli i zaliczył osiem asyst. Były piłkarz "Juve" cieszy się także coraz większym poparcie ze strony selekcjonera Cesare Pradellego, który regularnie powołuje go do narodowej reprezentacji.