Mehdi Ben Dhifallah został zauważony przez sztab szkoleniowy Widzewa Łódź jeszcze podczas zgrupowania w Tunezji. Napastnik na tyle spodobał się trenerowi Radosławowi Mroczkowskiemu, że klub zadecydował o jego pozyskaniu.
Piłkarz dopiero od poniedziałku trenuje z pierwszą drużyną Widzewa ze względu na to, że wcześniej musiał załatwić sprawy związane z otrzymaniem wizy na pobyt stały w Polsce. Mehdi Ben Dhifallah, póki co przeszedł badania medyczne, a klub stara się o jak najszybsze dopełnienie formalności w kontekście sobotniego spotkania z Polonią Warszawa. Jego występ byłby o tyle prawdopodobny, że podstawowy napastnik Przemysław Oziębała dopiero dziś wyszedł ze szpitala po infekcji i osłabienia spowodowanego po sobotnim spotkaniu ligowym.
Nadal na uraz pleców narzeka Jarosław Bieniuk, którego zabrakło w spotkaniu z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a pod dużym znakiem zapytania stoi jego występ także z "Czarnymi Koszulami".