Podsumowanie okienka transferowego 2015 – Anglia

Dodany 10-09-2015, 20:56, do: Liga angielska,
Podsumowanie okienka transferowego 2015 – Anglia

Głęboki wdech i wydech. Czynność powtórzyć trzykrotnie. Dodajmy do tego wygodną pozycję w fotelu i możemy zaczynać. Przyszedł czas na podsumowanie okienka transferowego w Anglii, więc zrelaksowanie się jest wskazane. Barclays Premier League to liga generująca olbrzymie ilości pieniędzy, często kwoty za transfer są kuriozalne i bagatelizowane przez środowisko. W zamian za wydawane miliony funtów, oczekiwania władz i kibiców, z roku na są coraz bardziej wygórowane. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc należy się z tym liczyć.

Kolejna sprawa. To właśnie w Premier League, komercjalizacja futbolu osiąga coraz to większy pułap, a piłkarz zaczyna być nazywany w niektórych przypadkach „usługą”. Usługą, z której czerpie się zyski, często kosztem samego zawodnika. Wedle zasady „pieniądz, rodzi pieniądz”. Ale artykuł sam w sobie, nie będzie o tematyce obrotu pieniądza i marketingu, lecz o ruchach transferowych na angielskich boiskach. Więc po małym i dość sugestywnym wstępie wracamy na właściwe tory. Panie i Panowie podsumowania nadszedł czas- omówienie najważniejszych transferów w BPL, na starcie nowego sezonu.

Kto zakończy sezon w „Top Four” ?

Chelsea Londyn
Forma sportowa obrońcy tytułu mistrzowskiego pozostawia wiele do życzenia. Podopieczni Mourinho, prezentują się jakby byli właśnie po zakończonym sezonie, a nie na jego początku. Skąd bierze się taka niemoc ? Ciężko w tej chwili odpowiedzieć. Na Stamford Bridge obeszło się bez hurtowego zakupu piłkarzy, lecz transfery wydają się być trafione- może poza jednym. Barw The Blues od nowego sezonu nie reprezentuje już Petr Cech. W jego miejsce ściągnięto ze Stoke, Asmina Begovicia. Zastępstwo idealne, ponieważ Bośniak jak jego poprzednik, także zajął miejsce na ławce rezerwowych. Konkurencję w defensywie powinien wzmocnić utalentowany Abdul Rahman Baba. Niestety jak na piłkarza, który zagrał jeden przyzwoity sezon, kwota 20 mln wydaje się być niebotycznie zawyżona. Pozostałe godne uwagi roszady to roczne wypożyczenie z Monaco, Kolumbijczyka Radamela Falcao i absolutny strzał w 10, a mianowicie pozyskanie z Barcelony, Pedro. Na szczególną uwagę, z naciskiem na słowo szczególną, zasługuje pozyskanie fantastycznego reprezentanta młodzieżówek Canarinhos, Kenned’yego. Za 20-latka zapłacono 8 mln euro. Dodajmy do tego jego rodaka Nathan wartego 4,5 mln euro i mamy niemalże wszystko. Jest coś jeszcze, a raczej ktoś jeszcze. O zgrozo, żeby tylko łatwo było wytłumaczyć, o kogo chodzi. Niejaki, Papy Djilobodji. Zapytacie kto to ? No coż… na pewno obrońca i na pewno środkowy. Na pewno Senegalczyk i na pewno z FC Nantes. W tej chwili o większe konkrety jest naprawdę ciężko. Mądrzejsi będziemy po zakończeniu sezonu.

Manchester City
Jak mawiają złośliwi: Nie mają historii, osiągnięć i tradycji, ale mają kasę, kasę i kasę. Na stracie obecnego sezonu dodam, że jeszcze mają formę. I to jaką formę. Szejk Monsour, jak co roku nie szczędził grosza, czego efektem są na pierwszy rzut oka, świetne transfery. De Bruyne (74 mln), Sterling (62,5 mln), Otamendi (44,6 mln) i Delph (11,5 mln). Na tych Panów, wydano w te wakacje prawie 200 mln euro. Kwota wygórowana, lecz odpowiada klasie zawodników. Kevin de Bruyne- MVP poprzedniego sezonu Bundesligi w barwach Wolfsburga. Nicolas Otamendi- jeżeli będzie trzymał formę, kto wie być może z Kompanym będzie to najlepszy duet stoperów na świecie. Szanse są olbrzymie. Sterling i Delph podstawowi piłkarze reprezentacji Anglii. Prócz reprezentacji łączy ich jeszcze jedna ciekawa kwestia. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę. Ochrzczeni przez media i kibiców judaszami, łgarzami i łakomymi na pieniądze. Taką łatkę przypina się dla obu Anglików. W konsekwencji, szacunku wśród kibiców z poprzednich zespołów nie znajdą, ale konto bankowe pęka w szwach. Nie ma się co dziwić, w końcu to ich zawód i ich kariera.

Arsenal Londyn
Arsene Wenger zastosował pasywną taktykę na rynku transferowym, czym wprawił wiele osób w osłupienie. Poza transferem Petra Cecha, poważniejszych zmian w kadrze nie ma. Koncepcja mocno ryzykowana, ale kto wie… Pokrótce rzekłbym- skromnie, ale z klasa.

Manchester United
Najtwardszy orzech do zgryzienia. Postawa Czerwonych Diabłów, nawet dla Van Gaala jest ciężka do rozszyfrowania. To będzie zagadka i to bardzo ciekawa zagadka. Kto zasilił zespół z Old Trafford ? Nowym golkiperem został- Sergio Romero. Argentyńczyk powinien być bramkarzem numer jeden, chociaż patrząc na to, kogo ma za konkurenta na swojej pozycji, sam nie wierze w to, co piszę. Biedny ten De Gea. Biedny i głupi. Albo też niczemu nie winny chłopak. Jego transfer do Realu przypomina Odyseję, Homera. Nie wykonalne jest telegraficzne streszczenie, tych dwóch rzeczy. Przejdźmy dalej. Na prawej flance obrony, zadomowił się już Matteo Darmian. 24-letni Włoch kupiony za 18 mln euro, świetnie wkomponował się w zespół Manchesteru i prezentuje równą formę. Następnie dwójka środkowych pomocników. Panowie Schweinstiger i Schneiderlin. Akurat oni dwaj, są warci wydanych pieniędzy, odpowiednio 9 mln za Schweiniego i 35 za byłego zawodnika Southampton. Na skrzydle furorę powinien zrobić (i pewnie zrobi), Memphis Depay. Jedynym mankamentem w grze Depaya jest powtarzalność. Kiedy Holender „jest w gazie” nie ma na niego siły. Kiedy ma gorszy dzień, jest do zmiany po 45 minutach. Dojrzeje na pewno, a zapłacone 27,5 mln szybko się zwrócą. Na koniec, najdroższy zakup. I stawiane ponadczasowe pytanie- czy najdroższe to najlepsze ? Jeżeli chodzi o wydane 50 mln euro, na niemal anonimowego 19-letniego Anthony’ego Martiala, to pozostawię pusty wers. Po prostu dajmy mu grać, na obiektywne oceny będzie czas.

FC Liverpool
Po przeciętnym sezonie, na Anfield zdecydowanie postawiono na ofensywę. Pojawili się trzej naprawdę ciekawi, klasowi i młodzi napastnicy. Po pierwsze, Christian Benteke i Roberto Firmino. Żeby pozyskać tę dwójkę, w Liverpoolu nie pożałowali sobie zachodu i pieniędzy. Belg kosztował 46,5 mln, natomiast Brazylijczyk 41 mln. Kosmiczna kwota, która jednak, może nieco tym zawodnikom ciążyć. Mam nadzieję, że nie poddadzą się presji i zawalczą o swoje. Po drugie, trzecim muszkieterem jest Danny Ings. Anglik pozyskany na zasadzie wolnego transferu, będzie miał ciężką przeprawę na Anfield Road. Jego losy, lekko zalatują transferem z ubiegłego lata. Na myśl przychodzi od razu transfer Rickiego Lamberta. W podobny sposób jak Ingsa, Liverpool pozyskał Jamesa Milnera i bramkarza Adama Boagdana- wolne transfery. W kadrze zespołu Rodgersa na nowy sezon, znaleźli się także dwaj nowi boczni defensorzy. Sytuacja analogiczna jak w przypadku napastników. Młodzi, szybcy i utalentowani, Nathaniel Clyne oraz Joe Gomez. Dodam, że ten drugi liczy sobie zaledwie 18 lat, a już gra „pierwsze skrzypce” na prawej stronie linii obrony The Reds

Z potencjałem mniejszym/większym na „Top Four”

Tottenham Londyn
Eksperci wróżą nie za długą przyszłość Pochettino, przy White Hart Lane. Szczerze powiedziawszy na grę Kogutów nie patrzy się z przyjemnością. Przebłyski Kane, Erikssona i Chadliego to za mało na „Top Four”. Jakich inwestycji dokonał charyzmatyczny dyrektor zespoły Daniel Levy ? Największe nazwisko pojawiło się najpóźniej. Na gwiazdy trzeba czekać, więc na Hueng-Min Sona zaczekano. Koreańczyk okazał się warty aż 30 mln, więc tyle zainkasowali w Leverskusen. 16 mln kosztował Tottenham Toby Alderweireld, natomiast zeszłoroczne objawienie Ligue 1, Clinton N’Jie wart był 2 mln mniej niż belgijski stoper. Ostatni transfer godny uwagi, to 22-letni austriacki obrońca, Kevin Wimmer.

FC Southampton
Tym razem kadra Świętych nie ucierpiała, aż tak bardzo jak rok temu. Transfery wydają się być adekwatne do potrzeb klubu. Prócz doświadczonego Stekelenburga w bramce, formację destrukcji reprezentować będą: ofensywnie usposobiony Cedric Soares, obyty na angielskich boiskach Steven Caulker i obiecujący Cuco Martina z Twente. Bonus to transfer z deadline-day, Holendera Virgila Van Dijka. W linii pomocy kibiców na Saint Mary’s Stadium czarować będą Hiszpanie Juanmi i Oriol Romeu, a także reprezentant Oranje- środkowy pomocnik Jordie Clasie.

Swansea City
Walijski klub czaruje kibiców piękną i ofensywną grą. Najlepszy piłkarz w drużynie Łabędzi przyszedł przed sezonem zupełnie za darmo. Walijscy fani klubu Swansea zakochali się w Andre Ayew. Kibice uwielbiają ten typ piłkarzy. Waleczny, przebojowy i skuteczny. Tym właśnie reklamuje się Ghańczyk. Transfer z najwyższej półki. Prócz Afrykańczyka, w Walii stawili się portugalski napastnik Eder i Frank Tabanou, obrońca z Saint Etienne.

FC Everton
Dla The Toffees największe transfery to pozostanie w klubie Romelu Lukaku i Johna Stonesa. Everton nie wydał dużo na letnich zakupach. Jak już kupował to głównie dla wzmocnienia kadry. Wykupiony został Gerrard Deulofeu z Barcelony. Na razie niespełniony chłopak, ale cała kariera dopiero przed nim. Z United za darmo przyszedł Tom Cleverley. Podobnie jak w przypadku Deulofeu, wykupienie obowiązywało też przy transferze Aarona Lennona. Najwięcej wydano w Evertonie na Obrońcę. 12,5 mln euro kosztował Ramiro Fuenes Mori z River Plate.

Kluby z szansami na niespodziankę

Stoke City
Na Britannia Stadium celem jest poprawa najlepszej lokaty w historii klubu, ustalona w poprzednim sezonie. Transfery mogą robić dobre wrażenie. Przede wszystkim zakontraktowano Xherdana Shaqiriego, który pobił transferowy rekord klubu, od tego sezonu wynoszący już- 17 mln euro. Na zasadzie wolnych transferów klub Stoke zasilili: Ibrahim Affelay, Shay Given oraz Glen Johnson. Na wypożyczenie przybył ze stolicy kraju, Marco Van Ginkel. Inne spieniężone zakupy to pozyskanie napastnika rodem z Hiszpanii, Joselu i wykupienie z Bayeru Leverksuen- Phillipa Wollscheida.

Crystal Palace Londyn
Jest w zespole Pardew coś, co przykuwa uwagę. Nie wiem dokładnie, może to potencjał, może ambicja zespołu, a może to po prostu skuteczny styl oparty na technicznym futbolu. Wzmocnienia nie powalają na kolana, jednak kilka ruchów wymaga uwagi. Zatem do Crystal Palace przybył, niechciany w PSG- Yohan Cabaye. Z podań Francuza najczęściej korzystać ma Connor Wickham.Obaj kupieni za kwoty: 14 mln Cabaye i 10 mln Wickham. Na wyróżnienie zasługuje facet, który rok temu strzelał bramki w League One, konkretniej Bakary Sako. Jego kariera na tą chwilę, przypomina typowy wyciskacz łez z wzruszającym happyendem.

West Ham United
Ekipa z filmów reżyserii Lexi Alexander zamieszała na rynku transferowym i z tego zamieszania coś może się urodzić. Na pewno forma sportowa podlega wyregulowaniu. Na razie Młoty są zmienne jak kobiece nastroje. Dowód ? Proszę bardzo: 06.08.2015- West Ham odpada z Ligi Europejskiej w konfrontacji z rumuńskim „potentatem” Astrą Giurgiu. 09.08.2015- Młoty dają wycisk Arsenalowi 2:0. Nie tak dawno ofiarą padł także FC Liverpool i to na Anfield Road. Przegląd transferów zaczniemy od wypożyczeń. Pojawili się: Alex Song i Carl Jenkinson ,czyli już sprawdzeni zawodnicy, oraz dwójka młodych Victor Moses i Manuel Lanzini. 15 mln euro wpłynęło na konto Ollimpique Marsylia za kreatywnego, Dimitrij Payeta. Z Serie A na Upton Park, przybył Angelo Ogbonna, a także Hiszpan, Pedro Obiang z Sampdorii. Konkurencję w ataku stanowić będą, Nikica Jelavić i Michail Antonio.

Średniaki z tendencją zwyżkową.

Leicester City
Podopieczni Ranieriego będą groźni przez cały sezon. Jeden z tych klubów, który może ograć każdego i może też z każdym przegrać. Mają styl, mają charakter, mają wolę walki. Leicester jak na swój potencjał nie szczędziło grosza. Shinji Okazaki przyszedł z Mainz za 11 mln euro. Na N’Golo Kante wydano 9 mln euro, natomiast na Roberta Hutha połowę tej kwoty. Piłkarzami z wypożyczenia będą, Nathan Dyer i Christian Fuchs. Najgłośniejsze nazwisko w drużynie Lisów tego lata to Gokhan Inler kupiony z włoskiego Napoli. Priorytet w klubie Marcina Wasilewskiego zachowano, został Jamie Vardy, a z nim dobry duch zespołu.

Newcastle United
Tonący brzytwy się chwyta. Na całe szczęście ratownikiem okazał się być Jonas Gutierrez. Człowiek, który powstał jak Feniks z popiołu. Jonas wygrał walkę z nowotworem, powrócił na boisko, utrzymał Sroki w BPL i wyleciał z klubu. W Newcastle z logiką są na bakier, ale kupować potrafią. Po pierwsze i najważniejsze przybył szykowany do roli zbawiciela- Georginio Wijnaldum. Na holenderskiego rozgrywającego Newcastle wydało okrągłe 20 mln euro. Prosto z Brukseli ściągnięto dwóch 20-latków- Aleksandar Mitrović i Chancel Mbemba. Na dokładkę dołączył równie młody, co ciężki do rozpoznania Florian Thauvin.

Ligowa szarzyzna

West Browminch Albion
Najważniejsza informacja to utrzymanie w klubie (jakimś cudem) Saido Berahino. Jeżeli ktoś zmieni barwy klubowe w styczniu, to wydaje się właśnie, że będzie to ten napastnik. Przybyli: Salomon Rondon (Zenit), James Chester (Hull), Johnny Evans i Andres Lindegard (Manchester United), James McClean (Wigan) i Serge Gnabry (wyp. Arsenal)

Sunderland
Czarne Koty mają olbrzymi potencjał ofensywny. W linii ataku brylować mogą dopiero pozyskani Jeremain Lens, Fabio Borini i Ricky Alvarez. Pozostałe transfery to: Younes Kaboul (Tottenham), Sebastian Coates (Liverpool), a także wypożyczeni piłkarze: DeAndre Yedlin (Tottenham), Yann M’Villa (Rubin Kazań) i Ola Toivonen (Rennes)

Aston Villa
Najmocniejszy zespół w tej kategorii. Z pozyskaniem nowych zawodników takich jak Jordan Ayew, Adama Traore czy Scott Sinclair, The Villans zyskali jeden poziom klasy wyżej. Pozostałe transfery: Jordan Amavi (Nice), Jordan Veretout (Nantes), Idrissa Gueye (Lille) oraz Joleon Lescott (West Brom)

Tercet beniaminków

Najbiedniejsi w Premier League mają zazwyczaj najciężej. Najbiedniejsi nie tylko finansowo, ale także sportowo. Taki stereotyp delikatnie pasuje do obecnych zespołów, które awansowały z Championship. FC Bournemouth zasilili przed sezonem: Max Gradel, Glen Murray, Tyron Mings czy wykupiony Artur Boruc. Norwich City z beniaminków wydało najmniej. Kadrę Kanarków powiększyli: Robbie Brady, Graham Dorrans i wypożyczony Diuemerci Mbokani. Na drugim biegunie znalazł się Watford, który znalazł sporo pieniędzy w klubowej kasie. Capoue, Jurado, Vydra, Behrami, Holebas i Ibarbo. Niby nazwiska nie grają, ale wpływają na wyobraźnie kibiców.

Najważniejsze transfery klubów z Premier League w pigułce zostały omówione. Żeby rozbudzić ciekawość i sięgnąć do szczegółowych kadr zespołów, polecam zajrzeć TUTAJ

źródło: inf. własna + www.transfermarkt.pl
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Emil Siejka prawie rok
Zobacz również: