Lotto Ekstraklasa: Trenerów słów kilka o meczu w Chorzowie

Dodany 26-11-2016, 21:06, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Trenerów słów kilka o meczu w Chorzowie

Jagiellonia Białystok pokonała Ruch Chorzów na wyjeździe. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedzi szkoleniowców obydwu zespołów po tym spotkaniu.

Waldemar Fornalik: - Nie jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Co innego mogę powiedzieć o grze, szczególnie w drugiej połowie, gdzie wyglądało to naprawdę dobrze. Ktoś po meczu powiedział, że Ruch w pierwszej połowie zagrał słabo. Nie uważam, żebyśmy słabo zagrali. To było spotkanie na dobrym poziomie pod względem taktycznym. Obydwie drużyny wiedziały, gdzie tkwi siła oraz atuty przeciwnika i próbowały je zminimalizować. Nieszczęsne stałe fragmenty zadecydowały, że wyszliśmy na drugą połowę w złej pozycji i musieliśmy gonić wynik. Chcieliśmy jak najszybciej strzelić pierwszą bramkę i mieliśmy na to okazje. Szanse mieli Marcin Kowalczyk, Miłosz Przybecki, do tego były główki Michała Helika i Jakuba Araka. Warto też zwrócić uwagę na sytuację z Arakiem - nie tę pierwszą, gdzie był rzut wolny, tylko drugą. Kuba opanował piłkę, a obrońca Jagiellonii zaatakował go w stylu dobrego karateki. Sędzia nie zareagował na to, a wtedy jeszcze było dużo czasu żeby gonić. Ten mecz pokazał, że w drużynie są rezerwy. Chodzi o to, żeby dobrej gry było jak najwięcej w każdym meczu.

Michał Probierz: - Ruch na pewno był podbudowany zwycięstwem nad Górnikiem Łęczna (4:0-red.), dlatego spodziewaliśmy się bardzo trudnego meczu, bo po takich spotkaniach w zawodnikach zawsze jest pewność siebie. My ostatni mecz przegraliśmy, ale wiedzieliśmy, jakie były tego przyczyny. Spokojnie do tego podchodziliśmy i zrobiliśmy tylko wymuszone zmiany. W miejsce Tomasika, który nie mógł grać, wszedł Straus i zaliczył dobre zawody. Kontrolowaliśmy spotkanie i do pewnego momentu byliśmy zespołem, który spokojnie mógł dowieźć to zwycięstwo do końca i pokazać bardzo dobre momenty. Bardzo istotną sytuacją była niewykorzystana okazja Frankowskiego. Szkoda, bo coraz lepiej to wykonuje, a od tego momentu jednym błędem nieco odbudowaliśmy zespół Ruchu. Bardzo dobre zawody zaliczył jednak Marian Kelemen. W końcówce mieliśmy trochę problemów, sprowokowaliśmy niepotrzebny rzut karny, ale wydaje mi się, że wygraliśmy zasłużenie, do pewnego momentu w pełni kontrolując ten mecz. Dla nas najważniejsze było, aby po tej porażce z Legią wygrać tutaj i to zrobiliśmy. Teraz przygotowujemy się do następnego meczu z Lechem Poznań

źródło: inf. własna + sport.pl + jagiellonia.pl
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Kuba Cimoszko 9 miesięcy temu
Zobacz również: