Lotto Ekstraklasa: Jagiellonia rozbita w Krakowie

Dodany 25-02-2017, 22:39, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Jagiellonia rozbita w Krakowie

Na zakończenie sobotnich meczów 23. kolejki Lotto Ekstraklasy Wisła Kraków przed własną publicznością pokonała pewnie Jagiellonię Białystok 3:1 (2:0). Dobrze zaprezentował się Paweł Brożek, który z zanotował gola i asystę.

Jak przystało na wicelidera ligi Jagiellonia pierwsza zaatakowała i już w 4. minucie była bliska objęcia prowadzenia. Po centrze w pole karne i zamieszaniu na piątym metrze Guti Tomelin posłał futbolówkę tuż obok bramki. Wisła odpowiedziała indywidualną akcją Rafała Boguskiego, którego strzał zdołał zablokować defensor gości. Obydwa zespoły starały się grać ofensywnie i agresywnie odbierać piłki. W końcu w 21. minucie to krakowianom udało się zaskoczyć rywala. Petar Brlek posłał prostopadłe podanie do Pawła Brożka, który dzięki złemu ustawieniu Tarasa Romanczuka uniknął spalonego i w sytuacji sam na sam pokonał Mariana Kelemena. Jagiellonia ruszyła do odrabiania straty. W 26. minucie groźnie uderzał Konstantin Vassiljev i Łukasz Załuska zdołał sparować piłkę do boku. W 35. minucie było już 2:0. Po centrze z rzutu rożnego źle piłkę głową wybijał jeden z obrońców. Tę przejął czujny przed polem karnym Patryk Małecki, który uprzedzając rywali huknął z lewej nogi nie do obrony. Gości stać było przed przerwą na jedną akcję po której dobrze bronił Załuska.

Druga odsłona rozpoczęła się od ataków piłkarzy "Białej Gwiazdy" co już w 52. minucie przyniosło efekt w postaci trzeciego trafienia. Brożek kapitalnym podaniem obsłużył wybiegającego na czystą pozycję Boguskiego, a ten mając przed sobą tylko Kelemena nie pomylił się i ze spokojem skierował piłkę do bramki. Goście przybici trzecim ciosem długo nie potrafili się pozbierać. Wisła momentami bawiła się piłką i grała bardzo pewnie w obronie. W 66. minucie Brożek mógł ponownie wpisać się na listę strzelców, lecz z ostrego kąta trafił jedynie w boczną siatkę. Moment później snajper Wisły opuścił plac gry. W 74. minucie zabrakło niewiele by po wstrzeleniu futbolówki wzdłuż piątego metra Guti skierował piłkę do własnej bramki. Brazylijczyk przy próbie wybicia piłki skiksował i ta przeszła tuż obok bramki. Czas upływa i nie wydawało się, żeby coś miało w tym meczu jeszcze się zmienić. Dopiero w końcówce zrobiło się ciekawiej. W 90. minucie głupio zachował się Ivan Gonzalez. Stoper Wisły mając na koncie żółtą kartkę bezmyślnie nie chciał oddać piłki przeciwnikowi by mógł wznowić grę z rzutu wolnego za co obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał przedwcześnie opuścić plac gry. Moment później po dośrodkowaniu Vassiljeva rezerwowy Damian Szymański zaskoczył wszystkich odważnym wejściem i strzałem głową zdobył honorowego gola dla przyjezdnych.

Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok 3:1 (2:0)
1:0 - Paweł Brożek (21.)
2:0 - Patryk Małecki (35.)
3:0 - Rafał Boguski (52.)
3:1 - Damian Szymański (90+1.)

Wisła Kraków: Łukasz Załuska - Tomasz Cywka, Arkadiusz Głowacki, Ivan Gonzalez, Maciej Sadlok - Krzysztof Mączyński, Pol Llonch - Rafał Boguski (86. Hugo Videmont), Petar Brlek (75. Semir Stilić), Patryk Małecki - Paweł Brożek (67. Mateusz Zachara).

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Guti Tomelin, Ivan Runje, Piotr Tomasik - Taras Romanczuk (57. Damian Szymański), Jacek Góralski - Arvydas Novikovas (56. Rafał Grzyb), Konstantin Vassiljev, Dmytro Chomczenowski (82. Przemysław Mystkowski) - Fedor Cernych.

Żółte kartki: Gonzalez, Małecki - Runje.

Czerwona kartka: Gonzalez (90. druga żółta).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).

Widzów: 11 210.

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Piotr Sznajdrowicz 4 miesięcy temu