Lotto Ekstraklasa: Grad bramek we Wrocławiu. Przełamanie Piasta

Dodany 10-03-2017, 20:25, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Grad bramek we Wrocławiu. Przełamanie Piasta

Już pierwsze spotkanie 25. kolejki Lotto Ekstraklasy rozegrane we Wrocławiu dostarczyło nam wielu bramek. Miejscowy Śląsk gonił zaciekle wynik, ale ostatecznie przegrał z Piastem Gliwice 3:4 (0:1). Wicemistrz Polski przełamał serię sześciu przegranych meczów ligowych z rzędu.

Gliwiczanie dobrze weszli w ten mecz zdobywając bramkę już w 7. minucie. Po indywidualnym rajdzie Gerard Badia zdecydował się na strzał z dystansu i choć piłka leciała w środek bramki to Lubos Kamenar nie zdołał jej zatrzymać. W 15. minucie mogło być 2:0 dla przyjezdnych, lecz strzał Stojana Vranjesa został zablokowany. W odpowiedzi Joan Roman będąc w polu karnym wstrzelił piłkę przed bramkę i w zamieszaniu Łukasz Zwoliński nie zdołał wpakować jej do siatki. Piast prowadząc bronił się bez zarzutów i gospodarze mieli problem by dochodzić do pozycji strzeleckich, a uderzenia z dystansu były dalekie od ideału. W 32. minucie bezpośrednio z rzutu wolnego strzelał Kamil Dankowski i pomylił się nieznacznie. Moment później Roman znalazł się w polu karnym i szukał szczęścia z ostrego kąta, lecz w ostatniej chwili został zablokowany przez obrońców.

Po zmianie stron Piast niemal natychmiast podwyższył prowadzenie. Po centrze z rzutu rożnego piłkę do bramki z bliska wpakował Uros Korun. Gospodarze złapali kontakt w 56. minucie kiedy to Aleksandar Kovacević idealnie przymierzył bezpośrednio z rzutu wolnego. Jeszcze w tej samem minucie odpowiedzieli goście zdobywając trzeciego gola. Sasa Żivec podał prostopadle o wbiegającego w pole karne Badii, a ten nie miał problemów z pokonaniem Kamenara. Odpowiedź miejscowych była równie szybka jak i skuteczna. Łukasz Zwoliński obsłużył idealnym podaniem Roberta Picha, który w sytuacji sam na sam nie mógł się pomylić.

Śląsk odważnie szukał trafienia wyrównującego i w 71. minucie nadział się na kontrę, którą strzałem niemal w okienko bramki wykończył Badia. Tym samym Hiszpan zanotował w tym pojedynku hat-tricka. Wrocławianie walczyli do końca i w 86. minucie ponownie złapali kontakt. Doskonałe dośrodkowanie Romana strzałem głową wykończył Pich. Miejscowi dążyli do zdobycia bramki wyrównującej, ale ostatecznie zabrakło im na to czasu. Po meczu doszło jeszcze do bójki między zawodnikami za co sędzia Szymon Marciniak ukarał czerwonymi kartkami Łukasza Madeja i Heberta.

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 3:4 (0:1)
0:1 - Gerard Badia (7.)
0:2 - Uros Korun (47.)
1:2 - Aleksandar Kovacević (56.)
1:3 - Gerard Badia (56.)
2:3 - Robert Pich (58.)
2:4 - Gerard Badia (71.)
3:4 - Robert Pich (86.)

Śląsk Wrocław: Lubos Kamenár - Kamil Dankowski, Piotr Celeban, Mariusz Pawelec, Mateusz Lewandowski - Aleksandar Kovacević (76. Ostoja Stjepanović), Łukasz Madej - Joan Roman, Ryota Morioka, Robert Pich - Łukasz Zwoliński (72. Kamil Biliński).

Piast Gliwice: Jakub Szmatuła - Uros Korun, Marcin Pietrowski, Hebert, Patrik Mraz (41. Adam Mójta) - Stojan Vranjes, Martin Bukata (66. Michał Masłowski) - Bartosz Szeliga, Gerard Badia, Sasa Żivec (65. Maciej Jankowski) - Michal Papadopulos.

Żółte kartki: Pawelec, Morioka - Badía, Pietrowski..

Czerwona kartka: Madej (po meczu za bójkę) - Hebert (po meczu za bójkę).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).

Widzów: 6262.

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Piotr Sznajdrowicz 5 miesięcy temu