Lotto Ekstraklasa: Osłabiona Jagiellonia wywozi punkt ze Szczecina

Dodany 18-03-2017, 22:40, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Osłabiona Jagiellonia wywozi punkt ze Szczecina

Bez goli zakończył się ostatni sobotni mecz 26. kolejki Lotto Ekstraklasy. Pogoń Szczecin choć grała całą drugą połowę w przewadze jednego zawodnika nie potrafiła pokonać Jagiellonii Białystok. Podopieczni Michała Probierza przynajmniej do zakończenia niedzielnych meczów zachowają pierwsze miejsce w tabeli.

Pierwsza połowa mogła się podobać. Obydwa zespoły grały ofensywnie i niewiele zabrakło by któraś z nich objęła prowadzenie. W 4. minucie pierwszy celny strzał oddali gospodarze. Strzelał Spaw Delew i Marian Kelemen pewnie chwycił futbolówkę. W odpowiedzi futbolówkę w pole karne otrzymał Cillian Sheridan, ale jedynie udało mu się wywalczyć rzut rożny. W 12. minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Fedor Cernych, a piłka pofrunęła wysoko nad poprzeczką. W 26. minucie zabrakło centymetrów by Pogoń objęła prowadzenie. Po centrze Adama Frączczaka, naciskany przez obrońcę Delew skierował piłkę na słupek, a ta wracając odbiła się jeszcze od głowy przewróconego Bułgara i szczęśliwie dla gości opuściła plac gry. W 35. minucie pomocnik "Portowców" przegrał pojedynek z Kelemenem, a dobitka Mate Cincadze okazała się niecelna. W odpowiedzi to "Jaga" powinna objąć prowadzenie. Konstantin Vassijev idealnie dośrodkował w pole karne wprost na głowę niepilnowanego Cilliana Sheridana, który jednak fatalnie przestrzelił. W 43. minucie Łukasz Burliga brzydkim faulem od tyłu zatrzymał szarżującego skrzydłem Adama Gyurcso i sędzia bez litości pokazał zawodnikowi czerwoną kartkę.

Niespodziewanie zaraz po przerwie grający w osłabieniu goście dominowali na boisku. Niezwykle aktywny był Vassiljev, który swoimi rajdami stwarzał zagrożenie pod bramką przeciwnika. W 54. minucie Estończyk huknął z dystansu i Jakub Słowik z problemami sparował piłkę przed siebie. Goście sunęli z kolejnymi atakami, a zaskoczona Pogoń nie potrafiła nic zdziałać w ofensywie. Po początkowych atakach podopieczni Michała Probierza z każda minutą bardziej stawiali na obronę wyniku. Jagiellonia grała niezwykle szczelnie w obronie przez co miejscowi mieli ogromne problemy by przedostać się w pole karne, a co dopiero myśleć o tym by oddać strzał. Na boisku przez długi czas nie działo się zbyt wiele i wszystko wskazywało na to, że to spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem. W ostatniej akcji meczu szczecinianie w końcu umieścili piłkę w bramce, lecz Nadir Ciftci był na pozycji spalonej i gol nie został uznany.

Pogoń Szczecin - Jagiellonia Białystok 0:0

Pogoń Szczecin: Jakub Słowik - David Niepsuj (29. Mate Cincadze; 79. Nadir Ciftci), Cornel Rapa, Sebastian Rudol, Ricardo Nunes (66. Hubert Matynia) - Spas Delew, Rafał Murawski, Mateusz Matras, Kamil Drygas, Adam Gyurcsi - Adam Frączczak.

Jagiellonia Białystok: Marian Kelemen - Łukasz Burliga, Ivan Runje, Guti, Piotr Tomasik - Przemysław Frankowski, Rafał Grzyb, Jacek Góralski, Konstantin Vassiljev (88. Karol Świderski), Fedor Cernych - Cillian Sheridan (79. Taras Romanczuk).

Żółte kartki: Ricardo Nunes, Cincadze, Matras - Góralski, Guti.

Czerwona kartka: Łukasz Burliga (43. za brzydki faul).

Sędzia: Piotr Lasyk (Bytom).

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Piotr Sznajdrowicz około 8 dni temu