Lotto Ekstraklasa: Oceny gospodarzy po meczu Jagiellonia-Cracovia

Dodany 16-04-2017, 02:48, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Oceny gospodarzy po meczu Jagiellonia-Cracovia

Oceniamy zawodników Jagiellonii po sobotnim spotkaniu z Cracovią...


Piotr Tomasik mógł dać 3 punkty Białostoczanom, jednak nie trafił w dogodnej sytuacji. Po meczu był bardzo zły na siebie...

Marian Kelemen (6):
Dobry mecz słowackiego goalkeapera Jagi. To co miał obronić wyłapał, cały mecz odpowiednio skoncentrowany - nie dał się zaskoczyć przy atomowym strzale Budzińskiego, który obronił na raty w 50 min...
Piotr Tomasik (5):
Lewy obrońca po meczu był bardzo zły na siebie, gdyż mógł rozstrzygnać losy spotkania w I połowie - uderzał wtedy wślizgiem z czwartego metra po dośrodkowaniu Sheridana (trafił w Sandomierskiego). Wydaje się jednak iż zrobił ile mógł w tej sytuacji. Nie szło także z centrami ze stałych fragmentów gry, które przeważnie lądowały w rękach bramkarza. W defensywie bez zarzutu, żółta kartka wyklucza go z ostatniego meczu rundy zasadniczej
Dawid Szymonowicz (5):
Młody obrońca żółto-czerwonych otrzymał szansę pod nieobecność zawieszonego Gutiego, jednak raczej jej nie wykorzystał. Widoczny brak komunikacji z Runje co omal nie doprowadziło do straty gola po strzale głowa Wójcickiego, zbyt łatwo dal się minąć Szczepaniakowi w sytuacji, po której Jendrisek zmarnował najlepszą sytuację spotkania. Do tego gdyby sędzia Jakubik był bardziej surowy to Szymonowicz nie dokończyłby w ogóle meczu po tym kiedy pod koniec spotkania powalił wychodzacego na czysta pozycję Krzysztofa Piątka (skończyło się na żółtej kartce). Ocenę podnosi kilka wygranych pojedynków główkowych oraz akcja w ofensywie w II połowie, gdzie jednak przez czujność Sandomierskiego Dawid nie doszedł do strzału...
Ivan Runje (4):
Jeden z najgorszych meczów Chorwata od czasu przyjścia do Białegostoku, jednak ogromne szczęście doprowadziło, że mecz zakończył z czystym kontem. Brak zgrania z Szymonowiczem w sytuacji opisanej powyżej, do tego do spółki z Gordonem zostawili "czystego" Jendriska w 31.min. (Słowak tylko sobie znanym sposobem przestrzelił) a kulminacją była sytuacja gdy w niegroźnej sytuacji w II części pozwolił piłce skozłować na 30. metrze, a ta trafiła do wychodzacego sam na sam Szczepaniaka, jednak na szczęście napastnik Cracovii pospieszył się ze strzałem i przestrzelił... Ivan starał się właczać do gry ofensywnej tak jak nas przyzwyczaił, miał szansę w ostatniej minucie na gola, jednak uprzedził go Sandomierski.
Ziggy Gordon (5):
Zygmunt nie wyróżnił się ani w obronie, ani w ataku. Niemal niewidoczny, większość kibiców zauważyła go dopiero kiedy został nieładnie sfaulowany przez Brzyskiego w 60.min. a sędzia Jakubik wskazał na rzut wolny dla... Cracovii i pokazał Szkotowi żółta kartkę! Poza tym fatalny bład w I połowie, kiedy zbiegł do asekuracji Jendriska w sytuacji z 31.min. a krył hmmm... powietrze?
Jacek Góralski (5):
Od reprezentacyjnego pomocnika należy wymagać zdecydowanie więcej. O ile w obronie nie można mu nic zarzucić - jak zwykle waleczny ponad wszystko (kilka razy przeciał groźne podania rywali) o tyle w ataku zupełnie bezproduktywny - uciekał od rozegrania, szybko pozbywał się piłki. Wsławił się jedynie efektownym choć bardzo niecelnym uderzeniem nożycami pod koniec I połowy...
Rafał Grzyb (5):
Przeciętny mecz kapitana Jagi - wydawało się że weźmie on na siebie ciężar rozegrania, jednak pomocnik żółto-czerwonych uciekał do przodu jakby bał się piłki. Dobrze jednak spisał się w defensywie asekurujac często obrońców swojego zespołu.
Przemysław Mystkowski (-):
Wieczny talent Podlasia jak mówią kibice pojawił się dopiero na minutę przed końcem i wydaje się iż to największy błąd Probierza w tym meczu. Przemek wprowadził sporo ożywienia (mimo zaledwie kilkuset sekund gry) - wywalczył rzut wolny, po którym Jaga mogła wygrać a on sam zostać "hero of the day". Jego dobitka po sytuacji Runje została jednak zablokowana...
Fedor Cernych (5):
Nie byl to może najgorszy mecz Litwina, nie uciekał od gry, szukał szansy w polu karnym, ale obrońcy Cracovii nie zawodzili. Pod koniec I połowy po podaniu Novikovasa zaliczył kapitalny zwód na dwunastym metrze, który pokazywałyby wszystkie telewizje świata gdyby... no właśnie gdyby Fedor trafił po nim do bramki - mógł spytać Sandomierskiego gdzie chce dostać piłkę a uderzył prosto w niego. To była najlepsza sytuacja Jagi w meczu...
Arvydas Novikovas (6):
Słyszałem wiele krytyki pod adresem Litwina po meczu, jednak moim zdaniem był jednym z najlepszych na boisku. Szukał piłki (a ta mu nie przeszkadzała), nie uciekał od gry 1 na 1, pokazał parę dryblingów, wychodził na pozycję, kilkukrotnie uciekł skrzydłem dla Deleu (m.in. przy sytuacji Cernycha). Bohater z Lubina przygasł po 45 minutach po zmianie ustawienia, ale wtedy przygasła cała Jagiellonia, zaś po 67 opuścił boisko...
Dmytro Chomczenowski (4):
Ukrainiec pojawił sie w 67.min. by rozruszać grę, jednak kompletnie nie wszedl w mecz. Bezproduktywny
Przemysław Frankowski (4):
"Franek" wyszedł na boisko z urazem przez co wytrwał na placu tylko połowę. Kilkukrotnie pojawiał się na pozycji nr "10", kilkukrotnie na skrzydle, jednak bez błysku. Jedyne co można mu zapamiętać to bardzo niecelne strzały z nieprzygotowanych pozycji...
Taras Romanczuk (4):
Ukrainiec zastąpił po przerwie Frankowskiego a Jagiellonia przeszła na system 4-3-3. Michał Probierz liczył, że Taras odciąży trochę Sheridana w pojedynkach powietrznych, do tego podniesie nieco jakość rozegrania i utrzymania przy piłce... Niestety przeliczył się ze wszystkim
Cillian Sheridan (6):
Irlandczyk po świetnym meczu w Lubinie znów starał się być tym, który da najwięcej drużynie. Przejawiał niezwykłą ochotę do gry, bywał zarówno na skrzydle jak i w środku - szukal gry kombinacyjnej, często próbowal zagran niekonwencjonalnych, z pierwszej piłki. Problem w tym że często za pomysłami "Kiljena" nie nadażąli partnerzy a jego samego nie było tam gdzie powinien być (czyli na szpicy). Broni go jednak to że robił w ten sposób miejsce Cernychowi. Nie miał łatwo z Polczakiem i Wołakiewiczem przy górnych piłkach stąd mniej wygranych "główek" niż w meczach poprzednich... Niemniej jednak to znów Sheridan wyglądał na tego, któremu najbliżej do zastąpienia kontuzjowanego Vassiljeva.

Michał Probierz (4):
Trener Jagi słabo rozpracował rywala, poza tym zmiana taktyki w II połowie okazała się totalna katastrofa w ataku. Wydaje się, że niepotrzebnie w I składzie wybiegl będacy nie w pełni sił Frankowski. Poza tym Pan Michał kompletnie nie trafił ze zmianami, zbyt długo trzymał na ławce kreatywnego Mystkowskiego...

źródło: inf.własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Kuba Cimoszko około 11 dni temu