Lotto Ekstraklasa: Historyczny punkt Sandecji

Dodany 16-07-2017, 19:23, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Historyczny punkt Sandecji

Debiutująca w Ekstraklasie Sandecja Nowy Sącz zremisowała bezbramkowo na wyjeździe z Lechem Poznań. Gospodarze mieli przewagę w tym meczu, lecz nie potrafili pokonać dobrze broniącego Michała Gliwę.

Tekst alternatywny...

Pierwszy celny strzał w tym meczu miał miejsce już w 2. minucie. Radosław Majewski miał trochę miejsca przed polem karnym i zdecydował się na uderzenie, ale czujny bramkarz Sandecji pewnie chwycił futbolówkę. "Kolejorz" przeważał, lecz grał niedokładnie. Dopiero w 14. minucie Nicki Bille Nielsen w indywidualnej akcji zdołał wedrzeć się w pole karne i oddać minimalnie niecelny strzał. Trzy minuty później gospodarze przeprowadzili bardzo ładną akcję. Po centrze Macieja Gajosa z prawej flanki piłka trafiła do Mario Situma, który klatką piersiową wystawił ją Majewskiemu, a jego strzał z woleja z trudem sparował przed siebie Michał Gliwa. Goście przebudzili się po dwóch kwadransach. Ich ofensywna akcja zakończyła się jednak niecelnym strzałem Adriana Danka. W 40. minucie Gajos ładnie przymierzył z rzutu wolnego, ale i tym razem Gliwa zdołał wybronić strzał pod poprzeczkę. W odpowiedzi Bartłomiej Dudzic zatrudnił Jasmina Buricia, który nie miał problemów ze złapaniem piłki. Już w doliczonym czasie najpierw Majewski nie zdołał pokonać bramkarza gości, a po drugiej stronie boiska Burić musiał parować piłkę nad bramkę po strzale jednego z piłkarzy przyjezdnych.

Druga połowa rozpoczęła się od centry Macieja Makuszewskiego. Piłka trafiła na głowę Situma, którego strzał powędrował obok bramki. Chorwat zrewanżował się polskiemu pomocnikowi dobrym podaniem w 51. minucie, ale wychowanek Wissy Szczuczyn nie zdołał pokonać Gliwę. Moment później Robert Gumny wrzucił futbolówkę przed bramkę gdzie czyhał już Nielsen, lecz Dawid Szufryn w ostatniej chwili zdołał ofiarnie przeciąć to dogranie. W 69. minucie obrońca Sandecji zatrzymał piłkę ręką tuż przed polem karnym i za moment tuż nad poprzeczką piłkę z rzutu wolnego posłał Mihai Radut. W odpowiedzi po centrze z wolnego celnie głową przymierzył Michal Piter-Bućko i Burić nie dał się zaskoczyć. W 90. minucie piłkę meczową miał Christian Gytkaer, który silnie strzelił na bramkę i Gliwa choć w pierwszej chwili wypuścił piłkę z rąk to zdołał ją sięgnąć tuż przed linią bramkową.

Lech Poznań - Sandecja Nowy Sącz 0:0

Lech Poznań: Jasmin Burić - Robert Gumny, Emir Dilaver, Lasse Nielsen, Wołodymyr Kostewycz - Maciej Gajos, Abdul Aziz Tetteh - Maciej Makuszewski, Radosław Majewski (64. Mihai Radut), Mario Situm (83. Christian Gytkjaer) - Nicki Bille Nielsen (70. Deniss Rakels).

Sandecja Nowy Sącz: Michał Gliwa - Lukas Kuban, Dawid Szufryn, Michal Piter-Bućko, Tomasz Brzyski - Grzegorz Baran, Wojciech Trochim - Bartłomiej Dudzic (65. Filip Piszczek), Mateusz Cetnarski, Adrian Danek (80. Jonatan Straus) - Aleksandyr Kolev (56. Maciej Korzym).

Żółte kartki: Dilaver - Kolev, Brzyski.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

Widzów: 18 667.

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Piotr Sznajdrowicz 2 miesięcy temu