"Fiedzia" i "Góral" zostają w Białymstoku! Przynajmniej na razie...

Dodany 25-07-2017, 12:37, do: Ekstraklasa,
"Fiedzia" i "Góral" zostają w Białymstoku! Przynajmniej na razie...

Zachodnie media informowały wczoraj o rychłym transferze Fedora Černycha do angielskiego Middlesbrough. Wygląda jednak na to, że on, jak i Jacek Góralski, najprawdopodobniej pozostaną na razie piłkarzami "żółto-czerwonych"...

Tekst alternatywny...

Cernycha widziano wczoraj na lotnisku w Warszawie, skąd rzekomo miał wylecieć na testy medyczne do brytyjskiego zespołu. Jak się jednak okazuje, Litwin, korzystając z dwóch dni wolnego, poleciał do rodziny w Wilnie, a cały transfer to na razie jedna, wielka plotka... Owszem, zainteresowanie kapitanen reprezentacji naszych północno-wschodnich sasiadów wykazują kluby z Wysp Brytyjskich (oprócz wspomnianego Middlesbrough, m.in. Bristol City czy Burnley), a także z Rosji (FK Rostów, Spartak Moskwa) czy Włoch. Żaden z nich nie chce jednak spełnić oczekiwań działaczy Dumy Podlasia, przez co raczej "Fiedzia" pozostanie (przynajmniej na razie) graczem "żółto-czerwonych". Klub z Białegostoku twardo żąda za swoją gwiazdę 1,5 miliona euro i nie zamierza zejść z wymaganiań:
- Jest kilka ofert, ale co z tego, skoro klub chce półtora miliona euro. Nikt przecież tyle nie da za zawodnika z kończącym się niedługo kontraktem. Zobaczymy co będzie - może pod koniec okienka się dogadają... - tyle nieoficjalnie można było usłyszeć o sytuacji Litwina po czwartkowym meczu z Gabalą...

Podobnie wygląda także sprawa Góralskiego. Pomocnika Jagi bardzo u siebie chciał bułgarski Ludogorec Razgrad, który oferował mu świetny kontrakt. Sam "Góral" był niezwykle nastawiony na transfer, problem jednak w tym, że działacze obu klubów siadali już dwukrotnie do rozmów i kończyły się one fiaskiem. Jaga, mając na uwadze iż część kwoty trafi do Wisły Płock, oczekuje około 2 miliony euro za swój filar. Działacze uczestnika kwalifikacji Ligi Mistrzów proponowali znacznie mniej (około 1,3 mln. - przyp.red.), co oznacza, że porozumienia raczej nie uda się osiagnać i trzeciej tury rozmów w ogóle nie będzie. W przypadku Góralskiego powtarza się więc sytuacja sprzed roku, kiedy naciskał na wypożyczenie do tureckiego Gaziantepsoru, a białostocki klub postawił weto.

Po odpadnięciu z eliminacji Ligi Europy, klub z Podlasia jest skłonny do rozmów transferowych, jednak nie zamierza oddawać swoich piłkarzy za małe kwoty. Oprócz wspomnianej wyżej dwójki, spore zainteresowanie na rynku transferowym budzi też Taras Romańczuk, póki co brak jednak oficjalnych ofert za Ukraińca. Wygląda więc na to, że w najbliższym spotkaniu ligowym z Pogonią Szczecin, trener Ireneusz Mamrot do dyspozycji będzie miał ten sam zespół co ostatnio...

źródło: inf.własna + Piotr Wołosik + Twitter
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 2

opublikowny przez Kuba Cimoszko około 25 dni temu