Superpuchar Europy drugi raz z rzędu dla Realu Madryt

Dodany 08-08-2017, 21:58, do: Liga Mistrzów, Liga Europy, Europa, Liga angielska, Liga hiszpańska,
Superpuchar Europy drugi raz z rzędu dla Realu Madryt

W meczu Superpucharu Europy rozegranym w Skopje na Telekom Arenie Real Madryt wygrał z Manchesterem United 2:1 (1:0) i zdobył to trofeum po raz czwarty w historii.

Hiszpański zespół powinien prowadzić już w 4. minucie kiedy to brak zdecydowania w defensywie "Czerwonych Diabłów" mógł wykorzystać Gareth Bale, lecz Walijczyk zaskoczony otrzymaną piłką posłał ją z piątego metra obok bramki. W 18. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Casemiro zdołał oddać strzał głową i tym razem futbolówka trafiła w poprzeczkę. Parę chwil później rozpędzony Isco huknął sprzed pola karnego nad bramką. Przewaga mistrzów Hiszpanii została w końcu udokumentowana bramką. W 24. minucie po dośrodkowaniu Daniela Carvajala do piłki w polu karnym zdołał dojść Casemiro, który bez przyjęcia skierował ją do bramki obok bezradnego Davida de Gei. W 35. minucie Manchester miał okazję wyrównać po stracie Toniego Kroosa, lecz Romelu Lukaku będąc na pozycji spalonej niepotrzebnie przejął piłkę zamiast zostawić ją wychodzącemu na czystą pozycję Ander Herrerze. Osiem minut później Luka Modrić rozpędził się z piłką i stracił ją dopiero w szesnastce. Ta trafiła jeszcze pod nogi Karima Benzemy, którego strzał z trudem obronił bramkarz Manchesteru. Tuż przed przerwą okazję na wyrównanie miał jeszcze Lukaku, ale jego celny strzał głową pewnie wyłapał Keylor Navas.

Pierwszą okazję bramkową po przerwie stworzyli sobie triumfatorzy Ligi Mistrzów. Toni Kroos zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i De Gea wyciągając się zdołał jedną ręką sparować piłkę poza bramkę. Bramkarz angielskiej drużyny w 52. minucie nie miał już nic do powiedzenia kiedy to Isco otrzymał podanie w pole karne i w sytuacji sam na sam technicznym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Dwie minuty później powinna paść bramka kontaktowa. Po strzale głową Paula Pogby piłkę przed siebie sparował Navas, a ta trafiła pod nogi Lukaku, który posłał ją nad bramką. W 61. minucie po raz drugi w tym meczu poprzeczka uratowała piłkarzy United przed stratą gola tym razem po strzale Bale'a. Moment później podopieczni Jose Mourinho umieścili piłkę w bramce. Po mocnym strzale Nemanji Matica sprzed pola karnego piłkę z trudem zatrzymał bramkarz "Królewskich", ale dobitka Lukaku była już nie do obrony. Po tej sytuacji Real zaczął grać dużo uważniej w defensywie nie pozwalając rywalowi na zbyt wiele. Dopiero w 81. minucie po podaniu Henricha Mchitarjana samotnie przed bramkarzem znalazł się Marcus Rashford, lecz Anglik nie zdołał pokonać golkipera Realu. Moment później ten sam zawodnik huknął bezpośrednio z rzutu wolnego i tym razem piłka poleciała nad poprzeczką. W doliczonym czasie najpierw uderzenie głową Marouane Fellainiego obronił Navas, a w odpowiedzi Marco Asensio przegrał pojedynek z De Geą. Tuż przed końcowym gwizdkiem z rzutu wolnego huknął jeszcze Cristiano Ronaldo, lecz był to raczej strzał na wiwat niż na bramkę.

Real Madryt - Manchester United 2:1 (1:0)
1:0 - Casemiro (24.)
2:0 - Isco (52.)
2:1 - Romelu Lukaku (62.)

Real Madryt: Keylor Navas - Daniel Carvajal, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo - Luka Modrić, Casemiro, Toni Kroos - Gareth Bale (74. Marco Asensio), Isco (74. Lucas Vazquez), Karim Benzema (83. Cristiano Ronaldo).

Manchester United: David de Gea - Antonio Valencia, Victor Nilsson Lindelöf, Chris Smalling, Matteo Darmian - Paul Pogba, Nemanja Matić, Ander Herrera (56. Marouane Fellaini) - Henrich Mchitarjan, Romelu Lukaku, Jesse Lingard (46. Marcus Rashford).

Żółte kartki: Carvajal, Ramos - Lingard, Rashford.

Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy).

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Piotr Sznajdrowicz około 11 dni temu