Lotto Ekstraklasa: Probierz nie ograł Jagi - podział punktów w Krakowie

Dodany 09-09-2017, 21:46, do: Ekstraklasa,
Lotto Ekstraklasa: Probierz nie ograł Jagi - podział punktów w Krakowie

Cracovia zremisowała u siebie z Jagiellonią Białystok w meczu 8.kolejki Lotto Ekstraklasy. Gospodarze zwycięstwo stracili w ostatnich minutach spotkania...

Tekst alternatywny...

Po przerwie na mecze reprezentacyjne, trenerzy obu drużyn musieli bardzo mocno przemeblować swoje jedenastki. W Cracovii urazy wykluczyły m.in. kluczowych w taktyce
Miroslava Čovilo, Jaroslava Mihalika czy Siergieja Zenjova, z kolei w ekipie żółto-czerwonych kontuzje wyeliminowały Mariana Kelemena oraz Ivana Runje:
- (...) Każda absencja martwi trenera, jednak po to sa kadry żeby szansę dostawali inni. - starał się uspokajać w przedmeczowej wypowiedzi dla Canal+ szkoleniowiec Jagi, Ireneusz Mamrot.

Mimo bagatelizowania osłabienia swojego zespołu, coach Jagi miał o czym myśleć od pierwszego gwizdka. Gospodarze zdecydowanie lepiej weszli w mecz i już na samym jego poczatku sędzia mógł odgwizdać dla nich rzut karny, kiedy po dalekim wrzucie z autu przypadkowo zahaczony w polu karnym gości został Michał Helik. Sytuacja nie była jednoznaczna i Paweł Gil nie zdecydował się użyć gwizdka. Watpliwości nie było natomiast w 21.minucie, kiedy bład popełniła defensywa Jagi, a szczególnie debiutujacy w niej Nemanja Mitrović. Słoweniec nadepnał wbiegajacego w pole karne Jakub Wójcicki. Piłkę na jedenastym metrze ustawił Krzysztof Piątek, który chociaż strzelił źle, to zrobił to na tyle mocno, że futbolówka prześlizgnęła się pod brzuchem Damiana Węglarza:
- Perfekcyjny może ten karny nie był, ale ważne, że w sieci... - podsumował po meczu swój strzał napastnik Pasów, który zdobył piatego gola w tym sezonie.

"Craxa" po bramce cofnęła się do defensywy. To znacznie utrudniało przyjezdnym możliwość szybkiej odpowiedzi. W końcu w szestnastce rywali miejsce znalazł Przemysław Frankowski, ale fatalnie przestrzelił po kapitalnym podaniu Łukasza Burligi. Warto podkreślić, że chwilę później obrońca gości mógł wylecieć z boiska. "Buremu", po wymianie zdań z jednym z rywali przy linii bocznej, puściły nerwy, ale na szczęście dla kibiców "żółto-czerwonych" zobaczył on tylko żółtą kartkę za próbę uderzenia przeciwnika. Jagiellonia nie była w stanie sforsować krakowskiego muru i schodziła do szatni przy wyniku 0:1. Złości takim stanem rzeczy nie krył Piotr Tomasik:
- Jak będziemy tak grali to nie ma co liczyć na punkty - rzucił zapytany przez reporterkę Canal+ o pierwsza część...

Ci, którzy spodziewali się szturmu gości na poczatku drugiej części, musieli się bardzo zdziwić po przerwie. Jaga kompletnie nie miała pomysłu na grę, posyłajac długie piłki zupełnie nie stwarzała zagrożenia pod bramka Grzegorza Sandomierskiego. Indywidualne popisy Arvydasa Novikovasa, choć efektowne, niewiele dawały drużynie z Białegostoku. Znacznie blizej gola byli grajacy bardzo konsekwentnie w obronie gospodarze, którzy wyprowadzali świetne kontry. Najpierw jednak Matić Fink, zamiast podawać do wychodzacego na czysta pozycję partnera, uderzył lewą nogą zza pola karnego, a piłka (po rykoszecie) przeleciała tuż nad bramką Jagiellonii. Później z kolei Dumę Podlasia mógł pogrążyć Mateusz Wdowiak, ale majac dwóch lepiej ustawionych partnerów sam pokusił się o uderzenie, "podając" do Węglarza:
- Już któryś raz w tym sezonie nie potrafimy powiększyć prowadzenia i uspokoić gry... - narzekał Michał Probierz

Kibic Cracovii, po kolejnych zmarnowanych okazjach, pomyślał sobie pewnie o powiedzeniu mówiacym o niewykorzystanych sytuacjach. Nic jednak nie wskazywało na to, że zwyciestwo moze uciec gospodarzom. Jak jednak często bywa w takich sytuacjach stało się inaczej, a najgorsze przyszło w ostatnich sekundach. W 89.minucie sprzed pola karnego płasko uderzył Piotr Wlazło, doprowadzajac do wyrównania! Nie wiadomo jednak czy sędzia liniowy nie powinien podnieść choragiewki, gdyż na spalonym znajdował się jeden z zawodników "żółto-czerwonych" stojacy na linii strzału:
- W takiej samej sytuacji, gdy niedawno Kazachstan strzelił gola Polsce - wszyscy mówili, że był spalony. Ciekawe czy teraz też tak będą mówić. Któryś raz z rzędu ktoś się myli przeciwko Probierzowi. To już nie jest śmieszne - grzmiał po meczu trener Cracovii.

Jakby tego było mało, pech gospodarzy mógł (a nawet powinien) osiagnać apogeum w doliczonym czasie gry, kiedy goście stworzyli sobie trzy świetne okazje, by wyjść na prowadzenie. Prym w marnowaniu sytuacji wiódł jednak znów Cillian Sheridan. Irlandczyk najpierw przestrzelił głowa z kilku metrów, z kolei chwilę później zaprzepaścił jeszcze lepsza okazję, kiedy w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył fatalnie i ten zdołał odbić piłkę na rzut rożny. Z kolei po owym kornerze wyśmienita szansę zmarnował Taras Romanczuk i mecz zakończył się remisem 1:1:
- Po raz pierwszy w życiu w sytuacji, gdy moja drużyna wyrównała w 90.minucie jestem bardzo niezadowolony w wyniku. Mieliśmy potem jeszcze bardzo dobre okazje i jedna z nich powinna zakończyć się golem. - mówił na pomeczowej konferencji prasowej wyraźnie poirytowany Mamrot. Rozczarowanie szkoleniowca nie dziwi, bo Jagę czeka teraz pięć bardzo trudnych spotkań z rzędu, w których o punkty będzie znacznie trudniej...

Cracovia - Jagiellonia Białystok 1:1(1:0)
1:0- Krzysztof Piątek (22.- rzut karny)
1:1- Piotr Wlazło (89.)

Cracovia: Grzegorz Sandomierski - Matić Fink, Michał Helik, Ołeksij Dytiatjew, Kamil Pestka (46. Michal Siplak) - Adam Deja, Milan Dimun (80. Radosław Kanach) - Jakub Wójciki, Javi Hernandez (67. Sebastian Steblecki), Mateusz Wdowiak - Krzysztof Piątek.

Jagiellonia Białystok: Damian Węglarz - Łukasz Burliga, Guti, Nemanja Mitrović, Piotr Tomasik - Przemysław Frankowski, Rafał Grzyb (80. Piotr Wlazło), Taras Romanczuk, Arvydas Novikovas (60. Fedor Cernych) - Karol Świderski (69. Łukasz Sekulski) - Cillian Sheridan.

Żółte kartki: Radosław Kanach - Karol Świderski, Łukasz Burliga, Rafał Grzyb

Sędziował: Paweł Gil

Widzów: 7262

źródło: inf.własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Kuba Cimoszko około 11 dni temu
Zobacz również: