Cenne punkty zostają w Olsztynie

Dodany 18-02-2012, 21:16, do: PGNiG Superliga mężczyzn,
Cenne punkty zostają w Olsztynie

Warmia Olsztyn nareszcie zdobywa punkty. Na własnym parkiecie pokonała Zagłębie Lubin 26:22 (14:9). Widać było, że mecz był ważny, sędziowie rozdawali kary dwuminutowe jedna po drugiej.

Początek w wykonaniu gospodarzy nie był najlepszy. Pomimo, że udało się wywalczyć rzut karny to Adam Malcher obronił go. Kilkanaście sekund później goście również mieli taką sytuację. Wojciech Guminiśki nie poszedł w ślady rywala i pewnie wykonał rzut karny. Chwilę później Zagłębie przechwyciło piłkę i zdobyło kolejną bramkę w dosyć łatwy sposób. Niekryty Mikołaj Szmyślik rzutem z drugiej linii pokonał Sebastiana Sokołowskiego. Wszystko wskazywało, że zapowiedzi i zapewnienia gospodarzy o chęciach do walki są jak czek bez pokrycia. W 6 minucie spotkania 2 minuty kary otrzymał Jarosław Paluch, a karnego wykorzystał Bartosz Wuszter. Chwilę sytuacja się powtórzyła. Z boiska zszedł Marceli Migała, a trafił znów Wuszter. Warmia nie przepuściła szansy gry w przewadze i wyszła na prowadzenie. Goście popełniali dużo błędów przez co tracili bramkę, albo zawodnika na dwie minuty. Do przerwy, przewaga gospodarzy urosła aż do pięciu trafień.

W drugiej odsłonie spotkania, Zagłębie zaczęło grać z większym zaangażowaniem, jednak nie udało im się uniknąć wykluczeń. Najpierw arbitrzy zadecydowali o podwójnym wykluczeniu w 38 minucie - po starciu kołowych. Dwie minuty dla Mateusza Jankowskiego z Warmii oraz taki sam wymiar kary dla zawodnika Zagłębia - Michała Stankiewicza. Następnie kary otrzymywali tylko goście. Pierwszy Szymyślik, a potem Paweł Adamczak. Gra się miała toczyć 5 na 3, ale w momencie trzeciego wykluczenia w zespole gości, tablica z zegarem odmówiły posłuszeństwa. Kary były liczone przez sędziów stolikowych, a widowisko trwało. Zagłebie Lubin nie dawało za wygraną i sukcesywnie zmniejszało stratę.Bardzo dobre zawody rozegrał Mariusz Gujski, który zagrał znakomicie w ataku i dobrze w obronie, blokując wiele rzutów. Na 15 minut przed końcem, obydwie drużyny przez prawie 5 minut nie zakończyli akcji bramką. Gdy Kazimierz Kotliński bronił rzut z pola, koledzy z Warmii nie potrafili odwdzięczyć się mu trafieniem dla zespołu. W 50 minucie meczu Michał Bartczak przełamał złą passę i zdobył bramkę. Wszystko wskazywało, że gospodarze bezproblemowo odniosą zwycięstwo. Jednakże pod koniec spotkania Warmiakom skutecznie przeszkadzał bramkarz Zagłębia - Malcher, lecz po jego skutecznych interwencjach zawodnicy z Lubina nie potrafili ani wyprowadzić kontry, ani porządnie rozegrać piłki. W 58 minucie widowiska karę dwóch minut otrzymał trener przyjezdnych i był zmuszony zdjąć jednego zawodnika z pola. Jeszcze aby przypieczętować prawie gors wykluczeń, karę otrzymał Radosław Fabiszewski. Ostatecznie wynik zakończył się czterobramkowym zwycięstwem Warmii Olsztyn.

Warmia Olsztyn - Zagłębie Lubin 26:22 (14:9)
Warmia Olsztyn:
Kotliński, Sokołowski - Gujski 6, Bartczak 5, Wuszter 4, Jankowski 4, Garbacewicz 3, Rumniak 2, Malewski i Ćwikliński po 1;
Kary: 8 min;
Zagłębie Lubin: Malcher, Świrkula - Szymyślik 6, Adamczak 4, Migała 4, Gumiński 3, Stankiewicz 2, Rosiek 2, Kużebda 1;
Kary: 18 min;

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Michał Stawicki 3 miesięcy temu
Zobacz również:

Chcesz napisać komentarz? Potrzebujesz być zalogowany(a) aby dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta możesz sie zarejestrować..