Oto krótki komentarz dwóch zawodników po wczorajszym zwycięskim meczu Warmii Olsztyn z Zagłębiem Lubin. Przypomnijmy zespół z Olsztyna pokonał przyjezdnych 26:22 (14:9).
Paweł Adamczak (Zagłębie Lubin):
W pierwszej połowie niepotrzebnie pozwoliliśmy przeciwnikowi odjechać na pięć bramek przewagi. Gdyby strata była mniejsza, wszystko mogło wyglądać inaczej. Ciężko gonić przez całe spotkanie, czasami może przecież brakować sił. Dziś nie udało się zdobyć dwóch punktów, ale nie poddajemy się, nie składamy broni. Taki jest sport, wygrał zespół z Olsztyna, który był lepszy, no i musimy szukać punktów gdzie indziej.
Bartosz Wuszter (OKPR Warmia):
Mam nadzieję, że ta wygrana będzie dla nas i całego tutaj środowiska takim impulsem, że warto mieć trochę cierpliwości i nadziei, że zespół się nie spali. Myślę, że zagraliśmy dobre zawody i nie było tak, że przyjechał słaby zespół. Wygraliśmy po dobrym meczu, dobra była zarówno gra przyjezdnych jak i nasza, a nasza była po prostu lepsza. Graliśmy dobrze w obronie i konsekwentnie w ataku. Pomogły nam rzuty z drugiej linii, które na początku dały nam punkty, dopiero później Lubin zaczął wychodzić do tych zawodników.