Po kolejnym świetnym spotkaniu wyjazdowym Vive Targi Kielce pokonało Bjerringbro-Silkeborg 37:26 (17:12) wykonując tym samym duży krok w stronę awansu do Top 16 Ligi Mistrzów.
Spotkanie było wyrównane jedynie do 6 minuty, kiedy to gospodarze minimalnie prowadzili (5:4). Jak się później okazało był to ostatni raz kiedy przewagę miał Silkeborg. Przez kolejne 3 minuty kielczanie zdobyli pięć bramek z rzędu i odskoczyli na cztery trafienia (9:5). Wicemistrzowie Polski od tego momentu całkowicie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Świetnie grą kierował Grzegorz Tkaczyk, kilka interwencji zaliczył Marcus Cleverly, a skutecznością błyszczeli Michał Jurecki i Patryk Kuchczyński. Dobra dyspozycja kieleckiego zespołu przełożyła się na wynik spotkania. W 21 minucie Vive po rzucie Rastko Stojkovicia Vive prowadziło już sześcioma bramkami (14:8), a w 27 grając w osłabieniu rzut karny obronił Marcus Cleverly, po chwili kolejny raz trafił Patryk Kuchczyński i przewaga kielczan wzrosła już do siedmiu trafień (17:10). W zespole Silkeborga widoczny był brak Niklasa Landidna i Fredrika Petersena. Gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na przeciwników, a trafienia najlepszych w tej połowie w drużynie Silkeborga Dennisa Kirkegaarda i Rasmusa Lauge Schmidta to było za mało na świetnie grających gości. Część strat udało się odrobić dopiero w samej końcówce, kiedy podopieczni Bogdana Wenty musieli sobie radzić w podwójnym osłabieniu. Ostatnią bramkę w tej części meczu rzucił Fredrik Schilling i Vive Targi Kielce do przerwy wygrywało pięcioma trafieniami (17:12).
Drugą połowę bardzo dobrze zaczęli kielczanie. Po trafieniach Bartłomieja Tomczaka i niezawodnego Michała Jureckiego Vive znów prowadziło siedmioma bramkami (19:12). Drużyna Bogdana Wenty cały czas kontrolowała grę utrzymując przewagę w granicach siedmiu-ośmiu trafień. Kolejna już dwuminutowa kara dla zawodnika Vive spowodowała, że gospodarzom udało się zmniejszyć straty najpierw do sześciu (18:24), a po dwóch skutecznie wykonanych przez Madsa Orisa Nielsena rzutach karnych już do pięciu bramek (20:25). Ostatnie dziesięć minut spotkania należało już jednak do drużyny z Kielc. Bardzo dobrą końcówkę meczu zaliczyli szczególnie Mariusz Jurasik i Thorir Olafsson. Pierwszy z nich ponownie wyprowadził swój zespół na ośmiobramkowe prowadzenie (32:24), natomiast Islandczyk w ciągu pięciu ostatnich minut meczu zanotował aż cztery trafienia. Piorunująca końcówka w wykonaniu Vive pozwoliła kielczanom wygrać z Bjerringbro-Silkeborgiem jedenastoma bramkami 37:26.
Kielczanie po bardzo dobrym meczu i zwycięstwie z MKB Veszprem zaliczyli kolejny świetny występ na wyjeździe i zasłużenie pokonali duński Silkeborg. Te dwa zwycięstwa zdecydowanie przybliżyły kielczan do awansu z "grupy śmierci". Jeśli w sobotę Vive wygra z Czechowskimi Niedźwiedziami, a Atletico Madryt urwie choćby punkt w Veszprem, to wicemistrzowie Polski awansują do Top 16 Ligi Mistrzów z drugiego miejsca.
Bjerringbro-Silkeborg - Vive Targi Kielce 26:37 (12:17)
Bjerringbro-Silkeborg: Green (6) - Schilling 2, M. Nielsen 7, Hansen, Baagoe, Lauge Schmidt 3, Kristiansen 1, K. Nielsen 2, Olafsson 1, Kirkegaard 6, Arrhenius 4, Żviżej
Vive Targi Kielce: Szmal (2), Cleverly (9) - Tomczak 4, Jachlewski 1, Jurecki 8, Tkaczyk 5, Zaremba, Jurasik 2, Buntić 2, Olafsson 4, Kuchczyński 6, Grabarczyk, Stojković 2, Musa 3