MŚ 2013: Na co i na kogo zwrócić uwagę?

Dodany 11-01-2013, 23:27, do: Pozostałe,

Styczeń 2013, Hiszpania. Najbardziej oczekiwane wydarzenie roku dla kibiców "szczypiorniaka". Impreza wielkiej rangi. Po prostu mistrzostwa świata w piłce ręcznej. O złoty medal i miano najlepszej drużyny globu powalczą 24 zespoły, podzielone na cztery grupy, po sześć drużyn w każdej. Jednak tylko cztery z nich będą miały okazję co dalszej walki o medale. Kogo zobaczymy na tych mistrzostwach i na kogo należy zwrócić szczególną uwagę? Jak przedstawiają się grupy i czego można spodziewać się po poszczególnych zespołach? Co warto obejrzeć?

GRUPA A (Barcelona/Granollers)
Francja - drużyna bardzo znana i przepełniona gwiazdami, nad którymi czuwa niezastąpiony Claude Onesta. Reprezentacja "Les Bleus" już dawno została określona mianem "Drużyny Dekady" - i słusznie. W ostatnich dziesięciu latach Francuzi wywalczyli dwa złote medale igrzysk olimpijskich (2008, 2012), czterokrotnie stawali na podium mistrzostw świata (dwa złota, dwa brązy), a także zdobywali dwukrotnie tytuł najlepszej drużyny europejskiej. Mają w swoich szeregach między innymi najlepszego szczypiornistę minionego roku (Daniel Narcisse), a także jednego z najlepszych bramkarzy w tej dyscyplinie (Thierry Omeyer). Jeżeli dodamy do tego takie nazwiska, jak Luc Abalo, William Accambray, Jerome Fernandez czy znajdujący się w świetnej formie Nikola Karabatić, wychodzi nam drużyna doskonała. Mówi się, że nazwiska nie grają, ale w tym przypadku jest odwrotnie. Co prawda w minionym roku Francuzom kompletnie nie wyszły mistrzostwa Europy, jednak szybko odrodzili się, zdobywając kilka miesięcy później olimpijskie złoto. Na hiszpańskim turnieju też powinni znaleźć się wysoko, być może nawet na najwyższym stopniu podium.

Niemcy - reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów od dłuższego czasu nie potrafi wrócić do dawnej formy, jaką prezentowała kilka lat temu. Kiedyś wymieniało ich się pewnie jako faworytów turniejów, teraz robi się to po sporych wahaniach. Mocną stroną tej drużyny jest na pewno formacja obronna, kierowana przez Olivera Roggischa, zwieńczona świetnym bramkarzem, Silvio Heinevetterem. Trzeba jednak również uważać na niemieckie skrzydła - co prawda na tym turnieju z powodu kontuzji zabraknie Uwe Geinsheimera, ale nie należy zapominać o Dominiku Kleinie, Patricku Groetzkim czy Tobiasie Reichmanie. Przebudowana drużyna niemiecka to, podobnie jak reprezentacja Polski, połączenie doświadczenia z młodością, która ma przynieść dużo świeżości. Koło Groetzkiego (23 lata) i Reichmana (24) widzimy także młodego Patricka Wiencka (23), który jest polskim akcentem w kadrze Martina Heubergera. Chociaż Niemców nie wymienia się jako głównych faworytów, trzeba pamiętać, że jest to drużyna niezwykle mocna i może nas niejednokrotnie jeszcze zaskoczyć.

Argentyna - wydaje się być niepozorną drużyną, jednak nie raz pokazała, że w piłę ręczną grać potrafi. Od kilku lat udowadnia to na takich imprezach, jak mistrzostwa świata czy igrzyska olimpijskie. Co prawda podczas rywalizacji o tytuł najlepszej drużyny globu nie udało im się jeszcze zawitać do pierwszej dziesiątki (najwyżej uplasowali się w Szwecji dwa lata temu – na dwunastej pozycji), jednak nie przeszkadza im to na równą walkę i małe niespodzianki. Mocnymi punktami tej drużyny są bracia Simonet, a szczególnie młodszy Diego, którego polska publiczność może kojarzyć z ostatniego meczu Polski z Argentyną podczas MŚ 2011. Niespełna 23-letni zawodnik został wybrany wówczas najlepszym zawodnikiem spotkania. Argentyńczycy groźni są głownie ze względu na dość szybkie rozgrywanie piłki i grę wysoką obroną.

Tunezja - po igrzyskach olimpijskich zakończyła się pewna era tej reprezentacji. Koniec kariery ogłosili tacy zawodnicy, jak Wissem Hmam, Heykel Mgannem i Anouar Ayed. Kadra zespołu została znacznie odmłodzona, przez co trudno obecnie określić ich realne szanse na tym turnieju. Z filarów "starego" składu pozostał jednak Issam Tej, który w dalszym ciągu kieruje grą Tunezyjczyków. Swoje największe sukcesy święcili oni osiem lat temu, kiedy to na MŚ 2005 zajęli czwarte miejsce. Od tego czasu prezentowali jednak tendencję zniżkową, zajmując kolejno 11., 17. i 20. pozycję. Teraz ich celem jest awans do najlepszej szesnastki.

Czarnogóra - męska reprezentacja Czarnogóry znajduje się aktualnie w cieniu koleżanek z żeńskiej kadry. Dziewczyny z Czarnogóry sprawiły ostatnio wielką niespodziankę, wygrywając ME 2012, więc ich kolegom będzie niezwykle trudno przebić ten wyczyn. Chyba, że staną na podium tegorocznych MŚ. Szanse na to są jednak małe, a wręcz... zerowe. Jest to na pewno drużyna, która mocno ucierpiała na rozpadzie Serbii i Czarnogóry. Kiedyś, jako Jugosławia, święciła sukcesy, obecnie wydaje się, że wyjście z grupy jest realne, ale trudno spodziewać się od nich czegoś więcej. Chociaż ostatnio w spotkaniu w ramach eliminacji do mistrzostw Europy pokonali na wyjeździe reprezentację Niemiec, to ciągle pierwsza dziesiątka będzie sukcesem.

Brazylia - reprezentacja Brazylii święci sukcesy w piłce ręcznej na światowym poziomie. Rozgrywki te jednak odbywają się na plaży - w "beach handballu" Brazylijczycy są mistrzami świata, jednak kompletnie nie ma do przełożenia na rywalizację w hali. Obecnie w kraju kawy mówi się o budowaniu drużyny na 2016 rok, kiedy to w Rio odbędą się igrzyska. Dlatego też nie wydaje się, aby za wszelką cenę chcieli osiągnąć duży sukces na tegorocznych mistrzostwach. Na tę chwilę póki co wydaje się, że najmocniejszą stroną Brazylijczyków jest… ich hiszpański trener, Jordi Ribera, który chwalony jest za pracę z zespołem.

Najciekawszy mecz: Francja - Niemcy

GRUPA B (Sevilla)
Dania - zespół niezwykle mocny, złożony ze świetnych zawodników. Duńczycy słyną z technicznej piłki ręcznej oraz dobrej gry skrzydłami. Chociaż era Larsa Christiansena jest już w tej drużynie zakończona (wraz z końcem kariery żywej legendy), to nie należy zapominać o jego równie utalentowanym zmienniku, Andreasie Eggercie. Na drugiej stronie za to w duńskiej ekipie biegał będzie głownie Hans Lindberg, niezwykle skuteczny leworęczny HSV Hamburg, który udowodnił ostatnio, że i siedemnaście bramek w jednym meczu nie jest mu straszne. Do drużyny wraca Jesper Noddesbo, którego ominęły zeszłoroczne ME, ze względu na kontuzję. Duńczycy, jeżeli mają dzień, są niezwykle niebezpieczni na niemalże każdej pozycji. Szczególną uwagę zwrócić należy na niezastąpionego i dobrze znanego Mikkela Hansena, którego popisowym numerem są potężne rzuty z dziewiątego metra, oraz na młodego, ale skutecznego bramkarza Niklasa Landina. Duńczycy to drużyna niemalże doskonała, którą stać na kolejny wielki sukces. Obok Francuzów i Hiszpanów główny faworyt do złotego medalu.

Macedonia - mówisz: Macedonia, myślisz: Kiril Lazarov. Leworęczny rozgrywający Atletico Madryt jest głównym filarem i motorem napędowym drużyny, a poza tym rekordzistą pod względem rzuconych bramek na MŚ (2009 rok). Macedończycy z niezwykle dobrej strony pokazali się na ME 2012 w Serbii, kiedy to niesieni wspaniałym dopingiem swoich fanów, zajęli piąte miejsce. Obok Lazarova poleca się zwrócić uwagę na Naumce Mojsovskiego. Postawa Macedończyków na tegorocznych MŚ jest małą zagadką. Grają daleko od domu, bez takiego poparcia fanów, jakie mieli na Bałkanach rok temu. Wydaje się jednak, że realnie stać ich na walkę o miejsce w pierwszej dziesiątce.

Islandia - jeden ze skandynawskich zespołów, podobnie jak Duńczycy, stawiający na techniczną piłkę. Reprezentacja stabilna, silna, ze świetnymi zawodnikami. Na czele Islandczyków stoi niezwykle utalentowany, ciągle młodziutki Aron Palmarsson. Dodatkowo mocnym punktem drużyny jest Gudjon Sigurdsson, praworęczny skrzydłowy THW Kiel, a także bramkarz Bjorgvin Gustavsson. W reprezentacji brakuje jednak jednej bardzo ważnej postaci, bez której mimo wszystko Islandczykom może nie być łatwo. Mowa o leworęcznym rozgrywającym Olafurze Stefanssonie, który w październiku zakończył karierę. Trudno stawiać Islandczyków w gronie faworytów, jednakże wydaje się, że spokojnie uplasują się na miejscach 5-8.

Katar - to następny przystanek w rywalizacji o złoty medal MŚ. W 2015 roku to właśnie tam będzie toczyła się rywalizacja o tytuł najlepszej drużyny świata, w związku z czym z pewnością można zaryzykować stwierdzenie, że piłka ręczna w Katarze staje się coraz bardziej popularna. Jednakże o samej reprezentacji trudno jest cokolwiek powiedzieć, bo mimo wszystko jest to drużyna dość anonimowa. Są obecnymi wicemistrzami Azji, a w historii MŚ zaliczyli trzy występy - w 2003, 2005 i 2007 roku (odpowiednio 16., 21. i 23. miejsce). Zagadką jest tak naprawdę to, co pokażą w tym turnieju, jednak pewne jest, że potraktują to jako najważniejszy sprawdzian przed MŚ 2015.

Rosja - reprezentacja silna, którą niewątpliwie stać na miejsca 5-8. Mocnym punktem drużyny jest rozgrywający jeszcze do niedawna Barcelony, a obecnie Fusche Berlin - Konstantin Igropulo. Solidną pozycją tego zespołu jest formacja defensywna, a szczególnie bramkarze. Zespół zbudowany głównie na drużynie "Czechowskich Niedźwiedzi". Rosjanie na swój wielki sukces czekają od 2000 roku, kiedy to sięgali po złoty medal igrzysk olimpijskich. Trudno jednak stwierdzić, czy w najbliższym czasie będą mieli możliwość powtórki wyniku, bowiem... im dalej, tym trudniej. Dlaczego? Średnia wieku w tym zespole jest dość wysoka. Brakuje im nieco młodych zawodników, świeżej krwi.

Chile - obok Kataru najsłabsza drużyna tej grupy, bez większych szans na wyjście. Debiut na MŚ zaliczyli dwa lata temu, kiedy to zagrali w Szwecji, kończąc udział na 22. miejscu. Największą gwiazdą i filarem zespołu jest kołowy Marco Oneto, który z powodzeniem występował do niedawna w Barcelonie, a obecnie gra w barwach węgierskiego MKB Veszperm. Problemem jednak jest to, że zawodnik ten nie będzie mógł zagrać w tegorocznym turnieju z powodu kontuzji, co stawia chilijski zespół w jeszcze gorszej sytuacji.

Najciekawszy mecz: Dania - Islandia

GRUPA C (Saragossa)
Serbia
- obecny wicemistrz Europy, drużyna mocna, ale mimo wszystko bez większych szans na powtórzenie sukcesu. Te mistrzostwa ocenią faktyczną wartość zespołu Veselina Vukovicia. Serbowie najpierw zdobyli srebro na mistrzostwach rozgrywanych na własnym terenie, aby później pokazać się z kiepskiej strony na igrzyskach olimpijskich. Ich postawa jest sporą zagadką. Najmocniejszą stroną Serbów jest rozegranie, gdzie grają tacy zawodnicy jak Marko Vujin czy Momir Ilić. Ciekawe, co pokaże szalejący ostatnio w polskiej lidze Petar Nenadić, który zyskał uznanie szkoleniowca Serbów i znalazł się w szesnastce na MŚ. Na pewno silnym punktem drużyny jest też bramkarz Darko Stanić, który zachwycał rok temu (najlepszy bramkarz ME). Serbowie grają typową bałkańską piłkę ręczną, z mocną formacją defensywną i dużym naciskiem na grę rozgrywających, którzy potrafią niezwykle skutecznie rzucać z linii dziewiątego metra. Serbowie potrafią zagrać też wysoką obroną, co może być problemem dla naszej reprezentacji.

Słowenia - to obok Polski i Serbii faworyt grupy. Głównym filarem jest środkowy rozgrywający, Uros Zorman, znany polskim fanom z występów w Vive Targach Kielce. Zorman, który kilka dni temu skończył 33 lata, jest podstawowym "playmakerem" Słoweńców i to on jest odpowiedzialny za większość skutecznie zakończonych rzutów. Podczas zeszłorocznych ME mianowany był najlepszym na swojej pozycji, znajdując się w siódemce turnieju. Poza Zormanem, szczególną uwagę powinien przykuć bramkarz, Gorazd Skof, a także skrzydłowy Montpellier, Dragan Gajić. Warto dostrzec również Sebastiana Skube i Marko Bezjaka. Słoweńcy zapowiadają, że powalczą na tych mistrzostwach o medal, ale wydaje się jednak, że realnie stać ich maksymalnie na miejsca 5-8.

POLSKA - zdecydowana mieszanka rutyny z młodością, która mimo wszystko wydaje się ze sobą idealnie współgrać. W polskiej reprezentacji zobaczymy stare twarze - zawodników tak doświadczonych, jak Karol Bielecki, Sławomir Szmal, bracia Jureccy, Krzysztof Lijewski czy Michał Kubisztal, którzy przeplatać będą się z zawodnikami młodymi: Kamilem Syprzakiem, Robertem Orzechowskim oraz debiutantami na wielkiej imprezie: Michałem Bartczakiem, Przemkiem Krajewskim, Michałem Chodarą czy Markiem Szperą. Pod wodzą trenera Michaela Bieglera Polacy nieco zmienili styl gry - zaczęli grać szybszą piłkę, bardziej kombinacyjną. Więcej grają także ze skrzydłami. Największą uwagę przykłada się jednak do formacji defensywnej, w imię starej mądrości "mecze piłki ręcznej wygrywa się obroną”. Największy problem Polakom sprawiać będzie zapewne wysoka obrona stawiana przez przeciwników. Trudno realnie ocenić szanse naszej reprezentacji. Wydaje się, że najbezpieczniejszym stwierdzeniem będzie przypisanie im miejsc 5-8 i liczenie na niespodziankę. Tymczasem portal handball-planet.com stawia Polaków w roli głównego faworyta, wróżąc im czwartą pozycję.

Korea Południowa - zespól azjatycki wydawałby się niekoniecznie groźny, jednakże Koreańczycy, mimo iż nie odnoszą żadnych znaczących sukcesów, na pewno nie są chłopcami do bicia. Co więcej, potrafią często powalczyć na równym poziomie z niejedną drużyną europejską, przegrywając minimalnie w końcówkach. Problemem dla Polaków może być ich wysoka obrona (6-1, 4-2, czasem również i 3-3). Ich wyjście z grupy jest realnym wynikiem, ale raczej nie stać ich na nic więcej.

Białoruś - pierwszy przeciwnik biało-czerwonych, drużyna nieco zagadkowa. Na bramce dobrze znany Polakom Kazik Kotliński, na rozegraniu znany szerszej publiczności zawodnik Barcelony, Siarhei Rutenka. Zwrócić uwagę można jeszcze na Ivana Brouka, skrzydłowego Dinama Mińsk. Białorusini mogą być małą niespodzianką tej grupy, ale również nie należy się dziwić, jeżeli z niej nie wyjdą.

Arabia Saudyjska - jedna z najbardziej anonimowych drużyn całych mistrzostw. Najbardziej znaną postacią tej ekipy jest ich trener Nenad Kljalić - Chorwat, były reprezentant swojego kraju, złoty medalista IO 1996 w Atlancie. Jako, iż jest to drużyna azjatycka, można się spodziewać po nich wysokiej obrony i dość szybkiej gry, jednakże jak to będzie wyglądało w praktyce - trudno powiedzieć.

Najciekawszy mecz: Polska - Serbia

GRUPA D
Hiszpania - gospodarze typowani są na głównych faworytów do złotego medalu tych mistrzostw. I słusznie. Na pewno mają drużynę, którą stać na osiągnięcie takiego sukcesu. Co więcej, są gospodarzami turnieju, co daje im jakąś przewagę nad innymi zespołami. Co może zdziałać atut własnego boiska, widzieliśmy już w Serbii. Mocną stroną Hiszpanów jest gra z kołem, a obrotowy Julen Aguinagalde jest jednym z głównych filarów tej drużyny. Ponadto, świetnie w bramce spisuje się również Arpad Sterbik, a na rozegraniu Alberto Entrerríos. Czy postawiłabym cały majątek na Hiszpanów? Cały może nie, ale pół na pewno. Solidna drużyna, zbudowana na te mistrzostwa, od kilku lat znajduje się w czołówce największych turniejów. Mocni w obronie, skuteczni w ataku. Mogą zaskoczyć również skrzydłami.

Chorwacja - drużyna mocna, jednak przy każdym turnieju słychać głosy o kiepskiej atmosferze w zespole. Trener Goluza ma zwolenników, ale także i zagorzałych przeciwników. Grono tych większych powiększyło się ostatnio o kolejnych antyfanów, po tym jak ogłosił on, że na tegorocznych MŚ nie zobaczymy ikony chorwackiej (i światowej) piłki ręcznej, Ivano Balicia. Chorwaci bez niego jednak ciągle są mocni i stać ich na sukces. Mocny punkt drużyny to potężny kołowy Igor Vori, a także skrzydłowy Ivan Cupić (dobrze znany w Polsce) oraz rozgrywający Domagoj Duvnjak. Potrafią zagrać również dobrą obronę, a na straży bramki stoi jeden z lepszych bramkarzy, Mirko Alilović. Chorwaci co prawda mogą powalczyć o najwyższe miejsca, jednak nie spodziewałabym się ich na podium tych MŚ.

Węgry - moim zdaniem czarny koń tego turnieju. Węgrzy pokazują się ostatnio z bardzo dobrej strony i wydaje się, że na tych mistrzostwach stać ich na pierwszą czwórkę. Szczególnie dobrze prezentowali się oni podczas letnich IO w Londynie, które zakończyli na czwartej pozycji. Dobra gra w obronie, skuteczność w ataku i 209 cm o nazwie Laszlo Nagy. Leworęczny rozgrywający jest zdecydowanym liderem tej drużyny, a kroku dotrzymują mu tacy gracze jak chociażby Gabor Csaszar, czy Gergo Ivancsik.

Algieria - zespół utytułowany podczas mistrzostw Afryki, jednakże na tle europejskich zespołów zdecydowanie marny. Wydaje się, że nie ma szans powalczyć w tej grupie, może jedynie z Australią i ewentualnie z Egiptem.

Egipt - drużyna bez znaczących sukcesów na arenie międzynarodowej w ostatnich latach. Trudno spodziewać się od niej czegoś wielkiego, aczkolwiek trzeba dostrzec fakt, iż kilka dni temu odniosła zwycięstwo 18:34 nad… Serbami. Stawia to zespół w dobrym świetle przed samym rozpoczęciem MŚ, a dodatkowo na pewno podbudowuje psychicznie.

Australia - zdecydowanie najsłabsza ekipa tej imprezy. Na sześć występów na MŚ aż pięć z nich kończyli na ostatnim miejscu. Ale sport bywa nieprzewidywalny, więc może uda im się jeszcze namieszać w grupie...?

Najciekawszy mecz: Hiszpania - Chorwacja

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 4

opublikowny przez Michalina Chabowska 5 lat temu