Polska wygrywa z Rumunami po bramce w ostatniej sekundzie!

Dodany 18-06-2017, 15:05, do: Reprezentacja,
Polska wygrywa z Rumunami po bramce w ostatniej sekundzie!

Polacy pokonali Rumunię 32:31(19:13) w ostatnim meczu kwalifikacji Mistrzostw Europy 2018. Bramkę na wagę dwóch punktów zdobył rzutem w ostatniej sekundzie Piotr Chrapkowski!

Tekst alternatywny...

Polska, mimo braku szans na awans do mistrzostw Europy, przystąpiła do meczu bardzo zmotywowana. Do stanu 4:4 oglądaliśmy wyrównane spotkanie. Wystarczyło jednak by Polacy uszczelnili obronę i gra bramka za bramkę się skończyła. Błędy Rumunów w ofensywie i cztery kolejne gole naszych zawodników spowodowały, że trener naszych rywali już w 12.minucie poprosił o przerwę. Na niewiele się to jednak zdało... Przyjezdni co prawda chwilowo złapali wiatr w żagle i doprowadzili do stanu 9:7, jednak kiedy Piotr Przybecki wziął czas to wszystko wróciło do normy. Szczypiorniści gości non stop łatwo tracili piłki, a Polska zabójczo kontrowała. Naszym wychodziło wszystko! Nie do zatrzymania byli Rafał PrzybylskiArkadiusz Moryto, którzy w pierwszej połowie rzucili aż jedenaście goli. Tą część, po bramce Jana Czuwary na trzy sekundy przed syreną, zakończyliśmy prowadzeniem 19:13. Wynik satysfakcjonował nasz zespół, gdyż dawał nam trzecie miejsce w grupie (po porażce 23:28 w Cluj musieliśmy odrobić stratę by wyprzedzić Rumunię w tabeli).

Niestety, drugie pół godziny było jednak gorsze w naszym wykonaniu. Już po rozpoczęciu tej części w Orłów Przybeckiego wdało się chwilowe rozprężenie, kiedy straciliśmy w prosty sposób trzy gole. Wydawało się jednak iż nasza drużyna zdoła zażegnać kryzys. Nic z tych rzeczy - tym razem to Polacy grali zbyt nerwowo, robili proste błędy i nasza przewaga stopniowo topniała. W 47.minucie przyjezdni doszli nas na zaledwie jedno trafienie, ale znów genialne dwa razy zagrał Przybylski i mieliśmy moment oddechu. Jak się jednak okazało nie na długo... Polacy dalej grali "elektrycznie" i końcówka była niezwykle nerwowa. Dzięki świetnej podstawie w bramce Mateusza Korneckiego przez długi czas broniliśmy prowadzenia, jednak na minutę przed końcem Rumuni wyrównali. Kiedy wydawało się, że po raz pierwszy w historii Polska nie wygra spotkania w całych eliminacjach, sprawy w swoje ręce wział Piotr Chrapkowski i rzutem w ostatniej akcji dał nam zwycięstwo!

Co prawda Polakom nie udało się zająć trzeciego miejsca w grupie, ale mimo wszystko po ostatnich meczach zespół Piotra Przybeckiego nie powinien spuszczać głów. Nasi szczypiorniści pokazali w nich, że handball nad Wisła jeszcze nie umarł, a w naszej lidze sa gracze o sporym potencjale. Teraz tylko dalej trzeba iść tą drogą - stopniowo krok po kroku. Wtedy mistrzostwa świata na pewno nas nie omina...

Polska - Rumunia 32:31(19:13)
Polska: Kornecki, Morawski - Sićko, Walczak, Łangowski 4, Genda, Czuwara 2, Szpera, Syprzak 3, Potoczny 1, Moryto 10, Kondratiuk, Bąk, Przybylski 8, Chrapkowski 2, Krajewski 2

źródło: inf.własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Kuba Cimoszko 2 miesięcy temu