Subiektywnie o szansach Vive Targi w Champions League

Dodany 24-09-2010, 13:40, do: Puchary Męskie,
Subiektywnie o szansach Vive Targi w Champions League

Już w niedziele, mistrzowie Polski, Vive Targi Kielce porozpoczynają swoje zmagania w Lidze Mistrzów. Dla polskiego zespołu, który rok temu, jako pierwszy zespół z naszego kraju awansował do najlepszej „16” Europy, ten sezon będzie dużo trudniejszy. „Żółto-biało-niebiescy” trafili do grupy A.

Czy mistrzów Polski stać na podobny sukces jak przed rokiem? Czy mogą powalczyć z najlepszymi drużynami w Europie, a co za tym idzie i na świecie? Według mnie tak, ale nie będzie to łatwym zadaniem. W fazie grupowej Ligi Mistrzów kielczanie zagrają 10 razy, każdy mecz można określić mianem „meczu o wszystko”.

Co będzie kluczowe do awansu Vive Targi Kielce do fazy pucharowej Champions League? Skuteczność, bo o ile o obronę można być spokojnym, o tyle skuteczność pod bramką przeciwnika będzie priorytetowa. Każdy błąd w ataku, przestrzelona sytuacja, powoduje kontratak i zostaje się „ukaranym”. O tym musi pamiętać nasz zespół, żeby grać do pewnej piłki i skutecznie finalizować akcje. Jak wspomniałem o formację defensywną polskiego zespołu można być spokojnym. Trener Bogdan Wenta wprowadza agresywną, wysuniętą obronę 5-1 i 3-2-1. Można się spodziewać, że w najważniejszych momentach kielczanie zagrają żelazną 6-0. W bramce Vive Targi Kielce gra Marcus Cleverly, na jego interwencje koledzy z drużyny mogą zawsze liczyć. Jeżeli będą dobrze grać w obronie, po przechwycie piłki muszą „iść” do przodu. Najłatwiejszym i najszybszym zdobywania bramek są szybkie akcje, kontrataki, w pierwsze, czy drugie tempo. Kielczanie muszą o tym pamiętać. Doświadczenie – to może być bardzo ważne dla zespołu z Kielc. Zagrali oni przed rokiem w Lidze Mistrzów, wiedzą już jak grać, nabrali boiskowego sprytu, są doświadczeni jako zespół. Piłkarze Vive Targi Kielce wiedzą już jak grają najlepsze drużyny Europy, rok temu potrafili z nimi rywalizować, w tym roku będzie podobnie. Stać ich na sprawienie wielu niespodzianek.

Dwa pierwsze miejsca w grupie Ligi Mistrzów są zarezerwowane dla THW Kiel oraz FC Barcelony-Borges. Jednak o trzecie i czwarte miejsce powalczą Vive Targi Kielce, Celje Pivovarna Laśko oraz Rhein-Neckar Lowen. Wielu uważa, że „Lwy” mogą być pewne trzeciego miejsca. Ja sądzę, że tak nie jest, bo zarówno mistrzowie Polski jak i Słowenii mogą pokonać klub trzech Polaków, czyli Karola Bieleckiego, Sławomira Szmala i Grzegorza Tkaczyka. W grupie A zagra również Chambery Savoie, jednak oni wydają się słabsi od innych drużyn. Tak naprawdę to od Francuzów wiele będzie zależało, uważam, że urwą oni punkty faworyzowanym zespołom. Pierwszy mecz Vive Targi Kielce zagra przed własną publicznością z Celje, tydzień później pojadą do Francji na mecz z Chambery. Dwa zwycięstwa w tych meczach mogą się okazać kluczowe i dać wielki komfort psychiczny.

Walka w Lidze Mistrzów będzie ciężka, nie można oczekiwać awansu od kielczan, jest on możliwy, ale jak się nie uda, nie będzie tragedii. Dla mnie w tym sezonie ważniejsze będzie zaangażowanie i gra drużyny od samego wyniku. Czeka nas bardzo ciekawy i emocjonujący sezon w Champions League!

  • średnia glosów: 5

Średnia ocen: 5, ilość głosów: 1

opublikowny przez Wojciech Staniec 6 lat temu