Czy nadchodzi era pseudokibiców piłki ręcznej?

Dodany 01-05-2011, 10:10, do: PGNiG Superliga mężczyzn,
Czy nadchodzi era pseudokibiców piłki ręcznej?

Ostatnie zamieszanie wokół jednego z meczów fazy play-off wywołuje coraz więcej emocji. Udzielają się one nie tylko działaczom i zawodnikom. Pod wpływem tych emocji kibice obydwu drużyn przechodzą transformację - w pseudokibiców piłki ręcznej.

Do tej pory zawody piłki ręcznej to była impreza, na którą przychodzili kulturalni kibice. Przychodziły również rodziny z dziećmi. Na trybunach młode pokolenia uczyły się, czym winien być sport - szlachetną walką w ramach fair play. Jednak teraz widzimy, że to może być koniec ery przyjemnego sportu. Wszystko za sprawą zamieszania wokół ćwierćfinałowego pojedynku play-off pomiędzy Warmią Olsztyn i Stalą Mielec.

Wiadome jest, że kibic będzie bronił swojej drużyny i uważał ją za poszkodowaną w tym sporze. Jednakże gdy popatrzeć na tę sprawę obiektywnie, widać co najmniej dwie poszkodowane strony. Są to na pewno obie drużyny. Gdy przypatrzymy się sprawie bliżej, zobaczymy, że na tym traci też polska liga, sportowcy oraz sama dyscyplina. Ponadto, budzi to agresję w kibicach. Zaczyna się od wzajemnego wyzywania na oficjalnych stronach obu klubów, forach i portalach społecznościowych. Swoją drugą stronę pokazują dodatkowo trenerzy i działacze, którzy również przerzucają się odpowiedzialnością i straszą kolejnymi protestami.

Teraz zadaję sobie pytanie, gdzie leży błąd i przyczyna zaistniałej sytuacji. Można obwiniać o to zespół Warmii Olsztyn, która złożyła protest. Jednak żyjąc w demokratycznym państwie, wybierając demokratycznie przedstawicieli władz Związku Piłki Ręcznej w Polsce... nie możemy obwiniać olsztyńskiego zespołu, który ma prawo do złożenia protestu. Szukając dalej, cofam się w czasie do meczu. Meczem kierowali arbitrzy i delegat. Na dobrą sprawę to mogą być dobre kozły ofiarne. Jednak ktoś im kiedyś powiedział: „Idźcie i czyńcie sprawiedliwie - sędziujcie mecze piłki ręcznej”.

Sędzią piłki ręcznej z roku na rok można zostać coraz łatwiej. Teraz kurs jest dla osób w wieku od 16 do 30 lat; dobra kondycja, trochę funduszy (około 200 zł) oraz wolny jeden dzień w tygodniu. Takie szkolenie trwa około dwóch miesięcy - zajęcia raz w tygodniu. Oczywiście później są organizowane różnego typu spotkania doszkalające, zjazdy itp., ale to, jak widać, nie poprawia zdolności sędziowskich. O tym jest głośno już od dłuższego czasu, a ZPRP nie zrobił nic, aby zapobiec takiej sytuacji. Ponadto, w moim mniemaniu, związek nie wywiązuje się z podstawowych zadań, zapisanych w statucie związku (Statut Związku Piłki Ręcznej w Polsce, Rozdział II, §8, ptk 1: organizacja współzawodnictwa sportowego, popularyzacja i rozwój wszelkich form piłki ręcznej w Polsce). Właśnie tę ideę zgubił ZPRP, ponieważ obecna sytuacja na pewno nie pomaga w popularyzacji piłki ręcznej w Polsce, tylko nabiera podobieństwa do pseudoligi z pseudokibicami.

Przypomnijmy, że ZPRP starał się o przyznanie Polsce zaszczytu organizacji międzynarodowych rozgrywek, m.in. MŚ piłkarzy ręcznych w 2015. Jednakże z takim poziomem organizacji ten zaszczyt byłby wielkim kłopotem i być może kompromitacją ZPRP.

Czy niedługo przyjdzie nam oglądać burdy na meczach piłki ręcznej?

źródło: inf. własna + zprp.pl
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Michał Stawicki 6 lat temu
Zobacz również: