Złoty sen - już rok triumfujemy jako mistrzowie świata!

Dodany 21-09-2015, 15:57, do: Reprezentacja, Mistrzostwa Świata,
Złoty sen - już rok triumfujemy jako mistrzowie świata!

Dokładnie rok temu, 21 września o godzinie 22:38 spadła ostatnia piłka. Zostajemy mistrzami globu po czterdziestu latach. Polscy siatkarze po raz kolejny zapisują się w historii sportu.

Siatkarski mundial miał być nie tylko sportowym świętem, ale także zachętą dla młodego pokolenia i polskich kibiców. Wiadomość o tym, że organizacja najważniejszego turnieju przypadła właśnie Polsce wywołała spore poruszenie. Wielu nie wierzyło w sukces biało-czerwonych, znaleźli się także tacy, którzy uważali, że Polski Związek nie jest w stanie zorganizować rozgrywek na wysokim poziomie. Jak bardzo się mylili. Mistrzostwa Świata 2014 organizowane w Polsce zapisały się w historii nie tylko ze względu na sukces Orłów. Wygląd i atmosfera podczas mundialu zachwyciła pokaźną grupę osób. Wśród nich znaleźli się m.in. prezes FIVB Ary Graça czy były włoski siatkarz Andrea Zorzi.

Złoty sen rozpoczął się 30 sierpnia. Na Stadionie Narodowym w Warszawie podczas ceremonii otwarcia biało-czerwoni zagrali z Serbią. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem naszych. Te spotkanie było tylko rozgrzewką. W kolejnych meczach Polacy szli jak burza i nie pozostawiali przeciwnikom złudzeń. Czwartego września pokonujemy Wenezuelę 3:0, następnie Kamerun 3:1 i Argentynę 3:0.

Druga faza grupowa. Jedynym przeciwnikiem stojącym nam na drodze była reprezentacja Stanów Zjednoczonych. Tylko im udało się pokonać najlepszych. Po porażce z Amerykanami rehabilitujemy się i pewnie zwyciężamy z Włochami. Mecz z trzynastego września był jednym z najbardziej emocjonujących spotkań. Biało-czerwoni prowadzili 2:0, jednak kontuzja podstawowego zawodnika - Michała Winiarskiego sprawiła, że Irańczycy odrobili straty. Ostatecznie jednak to naszym udało się pokonać trudnego przeciwnika.

Losowanie grup fazy III. Trafiliśmy do "grupy śmierci", w której wbrew pozorom to nasi straszyli rywali. W spotkaniach z Francją, Rosją i Brazylią doprowadzili do tie-break'ów by w końcówce triumfować. Wygrana z Niemcami zapewniła nam grę w finale, gdzie walka Polaków z Canarinhos była jedynie wisienką na torcie. Mariusz Wlazły wykonuje ostatnią w swej karierze reprezentacyjnej akcję i tym samym przynosi zwycięstwo drużynie.

- Nie dociera do nas to, co zrobiliśmy. Spełniło się marzenie moje i chłopaków oraz wszystkich kibiców. Marzyliśmy o złotym medalu od momentu, gdy rozpoczęliśmy wspólną pracę. Udało nam się osiągnąć cel, choć droga do niego była długa i wyboista - podsumował trener drużyny Stephane Antiga, który dokonał cudu, będąc selekcjonerem polskiej kadry od kilku miesięcy.

Złote chłopaki - to oni przyczynili się do sukcesu i święta polskiej siatkówki: Mariusz Wlazły, Dawid Konarski, Paweł Zagumny, Fabian Drzyzga, Marcin Możdżonek, Andrzej Wrona, Piotr Nowakowski, Karol Kłos, Michał Kubiak, Michał Winiarski, Mateusz Mika, Krzysztof Ignaczak, Paweł Zatorski

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Aleksandra Suszek 2 lat temu