Okiem Lexie: "Walkower walkowerowi nierówny"

Dodany 31-10-2016, 17:00, do: PlusLiga,
Okiem Lexie: "Walkower walkowerowi nierówny"

Walkower! Walkower dla każdego! Tak w skrócie można określić początek ORLEN Ligi i PlusLigi. Dziś więc w "Okiem Lexie" zajmiemy się odejmowaniem punktów za nieprzepisową ilość zawodników na boisku dorzucając do tego trochę łaciny.

Jak można się domyślić ostatnio w Bełchatowie temat walkowera poruszany był bardzo często, a mnie rozmowa z Robertem Kazimierczakiem (statystykiem PGE Skry Bełchatów) pomogła zwrócić uwagę na pewną kwestię dotyczącą zasad.
O tym, że przepisy zmieniające zasady traktowania graczy z podwójnym paszportem wejdą w życie mówiło się już od dawna. Wszyscy wiedzieli co się stanie, a i tak MKS Dąbrowa Górnicza obudował swój skład dookoła Belgijko-Polki Dominiki Sobolskiej. Zawodniczek z taką sytuacją jak ona w tym sezonie ORLEN Ligi jest więcej, a są to Karolina GoliatKaja Grobelna. Jednak tylko środkowa przystąpiła do rozgrywek traktowana jakby była krajową zawodniczką. Mnie to od początku wyglądało dziwnie, ale mając na głowie mnóstwo innych spraw specjalnie nie drążyłam tematu. Poza tym Budowlani Łódź wraz z Kają Grobelną i tak mają trzy zagraniczne zawodniczki, więc w łódzkim to nie był jakiś pilny problem. Mecz Dąbrowy Górniczej z Rzeszowem śledziłam jednym okiem robiąc coś zupełnie innego i przyznam szczerze, że na początku protestem Developresu byłam zdziwiona. Im dalej w las, tym jaśniejsza zaczęła stawać się sprawa, a tłumaczenia MKS-u i Jakuba Dolaty (managera Dominiki) coraz bardziej niedorzeczne. Lukas Tichacek – rozgrywający Asseco Resovi Rzeszów miał podpisany dwuletni kontrakt ze swoim klubem przed zmianą zasad, a jak wiadomo lex retro non agit (prawo nie działa wstecz) więc do końca kontraktu z obecnym liderem PlusLigi czeski rozgrywający gra jako Polak. Przedwstępna umowa ze środkową (wtedy jeszcze Montichiari) jak podał MKS została podpisana w marcu, czyli już po tym jak zastanawiano się nad zmianą przepisów. Coś mi się wydaje, że w świetle prawa sportowego nie można mieć dwóch podpisanych umów jednocześnie, więc zasłanianie się takim typem umowy jest niedorzeczne. Spotkanie zweryfikowano wynikiem 3:0 na korzyść Developresu. Bardzo zresztą w moim mniemaniu słusznie. Na boisku cały mecz przebywała przecież nieprzepisowa liczba zawodniczek, a ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi)

Mecz Espadonu Szczecin z PGE Skrą Bełchatów set pierwszy i gra na przewagi. Przy stanie 20:19 dla Szczecina na boisku Bartosza Bednorza zmienia Nikołaj Penczew, potem przy 22:21 dla Bełchatowa na parkiecie melduje się podwójna zmiana i Uriarte z Wlazłym zamieniają Kurka z Januszem. Sytuacja póki co jeszcze jest pod kontrolą, bo pod siatką stoi Jurij Gładyr (z punktu widzenia sportowego Ukrainiec), a w drugiej linii jest Kacper Piechocki. Uriarte gra zbiegnięcie z prawego skrzydła z Szalpukiem i zespół robi przejście. Potem kolejne i jeszcze jedno, aż przy stanie 24:23 dla PGE Skry na zagrywce znajduje się Jurij Gładyr, a pod siatką Srećko Lisinac co wraz z Nikołajem PenczewemNicolasem Uriarte daje czterech obcokrajowców. Ukraiński środkowy zagrywkę psuje i schodzi, koniec błędnego ustawienia. Do błędu nie dochodzi ponownie bo podwójna zmiana na parkiet wraca, a Bełchatów wygrywa mecz 3:0. Jak przyznali zawodnicy błąd zauważyli od razu oni sami, ale nikt z trzymającego pieczę nad spotkaniem komitetu sędziowskiego się nie zorientował. Siatkarze poinformowali od razu sztab, a szersze kręgi wiadomość o tym, że PGE Skra popełniła tak poważny błąd zaczęła zataczać na twitterze. Jak już wiemy wynik tego spotkania zweryfikowano na 3:0 dla Szczecina. Do tego konsekwencje wyciągnięto w kierunku sztabu sędziowskiego, a drużynę obciążono sporą grzywną.
Taka decyzja jest jak najbardziej zgodna z zasadami i zupełnie mnie to nie dziwi, ale nie sądzicie, że kara nie jest współmierna do winy? Co innego zagrać nieprzepisowo cały mecz, a co innego znaleźć się przez głupi błąd w takim ustawieniu na jedną akcję w całym spotkaniu. Prawo również przewiduje rozróżnienie przestępstwa na występki (o niższej szkodliwości) i zbrodnie (o wyższej szkodliwości). Jakby nie patrzeć PGE Skra Bełchatów dopuściła się występku i wypadałoby doprecyzować regulamin w tej kwestii.

Następny odcinek znajdziecie na NiceSport.pl dokładnie w poniedziałek o 17:00.

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Justyna Anna Żółkiewska 4 miesięcy temu
Zobacz również: