Bielszczanie wygrywają za trzy punkty

Dodany 07-01-2017, 16:56, do: PlusLiga,
Bielszczanie wygrywają za trzy punkty

Bardzo dobre spotkanie rozegrali we własnej hali podopieczni Rostislava Chudika. Siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała pokonali Cerrad Czarnych Radom 3:1. Było to czwarte zwycięstwo bielszczan w tym sezonie i pierwsze w nowym roku.

Sobotnie spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry (3:3). W kolejnej akcji blok bielszczan zatrzymał na prawym skrzydle Bartłomieja Bołądzia, a chwilę później młody atakujący Cerradu Czarnych Radom zaatakował w aut (6:3). Kolejny skuteczny blok bielszczan zatrzymał Tomasza Fornala (8:3). Kontratak Bołądzia zniwelował przewagę bielszczan do jednego punktu (9:8). Szczęśliwie piłka po zagrywce Wojciecha Żalińskiego przewinęła się po taśmie i wpadła w pole BBTS-u Bielsko-Biała, dając radomianom pierwsze prowadzenie w tym spotkaniu (11:12). Z przechodzącej piłki skorzystał Milos Vemić, odbudowując tym samym przewagę gospodarzy (15:13). Przy stanie (20:17) trener Robert Prygiel zdecydował się wykorzystać druga przerwę. Sprytna kiwka tuż za blok Bartosza Janeczka dała gospodarzom 22 punkt (22:18). Kolejny skuteczny blok bielszczan dał im pierwszą piłkę setową (24:19). Pierwszą partię atakiem ze środka zakończył Wojciech Siek (25:20).

Pojedynczy blok Bartłomieja Grzechnika otworzył drugiego seta (1:0). Chwilę później ten sam zawodnik zaatakował w aut (1:2). Gra toczyła się punkt za punkt do stanu (10:11). Od tego momentu inicjatywę w grze przejęli goście. Podwójny blok radomian zatrzymał Bartosza Janeczka, a przewaga gości wzrosła do 6 punktów (12:18). Trener Rostislav Chudik postanowił przerwać dobrą passę przeciwników prosząc o przerwę (14:19). Strata bielszczan zmalała do 3 punktów po asie serwisowym Bartłomieja Lipińskiego (19:22). Drugą partię zakończył punktowy blok radomian, który zatrzymał Kamila Kwasowskiego (20:25).

Od błędu przekroczenia linii po przerwie grę rozpoczęli bielszczanie (0:1). Przedłużoną akcję, już na początku partii zakończy Bartłomiej Lipiński (3:1). Gra obu zespołów w dniu dzisiejszym naprawdę mogła się podobać. Zespoły nie szczędziły sobie ciosów z każdej możliwej strefy. Z zagrywką Wojciecha Żalińskiego nie poradził sobie Łukasz Koziura, a w odpowiedzi trener bielszczan poprosił o czas (11:13). Kilkupunktowe prowadzenie gości utrzymywało się przez dłuższy okres. Dopiero gdy piłka szczęśliwie dla bielszczan wpadła w pole rywali, a chwilę później Fornal pomylił się w ataku wynik się wyrównał (20:20). W końcowej części seta asem serwisowym popisał się Bartosz Janeczek, a następnie piłkę w kontrataku skończył Milos Vemić (23:22). Potrójny blok bielszczan zakończył trzecią partię (25:23).

Kolejna partię od prowadzenia (3:0) rozpoczęli bielszczanie. Zawodnicy BBTS-u Bielsko-Biała od pierwszych akcji narzucili radomianom swój rytm gry. Po kilku akcjach podopieczni trenera Chudika prowadzili już (9:2). Lekką zadyszkę gospodarze sobotniego spotkania złapali przy stanie (17:12). Trener Chudik postanowił zainterweniować i poprosił o czas. Po powrocie na boisko kiwką z drugiej piłki rywali zaskoczył Dmitry Storozylov (18:12). Rozpędzeni gospodarze w czwartej partii nie dali szans zawodnikom Cerradu Czarnych Radom. Piłkę meczową wykorzystał Bartosz Janeczek (25:20)

MVP spotkania: Bartosz Janeczek

BBTS Bielsko-Biała - Cerrad Czarni Radom 3:1 (25:20, 20:25, 25:23, 25:20)

BBTS Bielsko-Biała: Storozylov, Grzechnik, Vemić, Janeczek, Siek, Lipiński, Czaudrna (libero), Koziura (libero) oraz Kwasowski, Gryc, Bieńkowski, Gaca

Cerrad Czarni Radom: Kędzierski, Kohut, Żaliński, Bołądź, Smith, Fornal, Watten (libero) oraz Wiese, Ostrowski, Ziobrowski

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Izabela Dyrlaga 5 miesięcy temu