PP: ZAKSA dołącza do Jastrzębskiego Węgla

Dodany 11-01-2017, 19:42, do: Puchar Polski,
PP: ZAKSA dołącza do Jastrzębskiego Węgla

Zwycięstwem 3:0 nad Effectorem Kielce ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zapewniła sobie awans do turnieju finałowego Pucharu Polski. W najbliższą sobotę we wrocławskiej hali Stulecia mistrzowie Polski zagrają w półfinale z Jastrzębskim Węglem, który również 3:0 pokonał Cerrad Czarnych Radom.

Dobrze spotkanie rozpoczęli gospodarze, którzy po dwóch udanych atakach Rafała Buszka i błędzie gości prowadzili 3:0. Autowe zagranie Dominika Witczaka zmniejszyło straty Effectora (3:2), ale w ofensywie pomylił się też Michał Superlak (7:4). Kiedy po bloku zaatakował Jakub Wachnik, a na blok nadział się Dominik Witczak, kielczanie prowadzili (8:9). Wynik oscylował w okolicy remisu przez dłuższy czas (13:13). Przy stanie 16:14 o czas poprosił Adam Swaczyna. W decydującej fazie seta mistrzowie Polski kontrolowali wynik (20:18, 22:20), ale kłopotów narobił im jeszcze zagrywką Maciej Pawliński (22:22). Tym samym jednak odpłacił Mateusz Bieniek (24:22), a seta zakończył błąd w rozegraniu gości (25:22).

Drugą partię atakiem ze środka rozpoczął Jędrzej Maćkowiak (0:1). Walka w pierwszych akcjach toczyła się w sposób wyrównany (3:3), dopóki w polu zagrywki nie pojawił się Jakub Wachnik (3:5). Kiedy przyjmujący Effectora dołożył jeszcze punkt z kontry, o czas poprosił Fefe de Giorgi (4:7). Jego podopieczni nie potrafili jednak zniwelować strat (7:10), a po drugiej stronie pewnie w ataku czuł się Michał Superlak (9:13). As serwisowy Benjamina Toniuttiego i błąd gości zmniejszyły prowadzenie kielczan (14:16), a chwilę później już był remis (18:18). W końcówce świetnie w ataku i bloku spisał się Mateusz Bieniek (22:19), a set zakończył się zatrzymaniem Macieja Pawlińskiego przez blok ZAKSY (25:22).

Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia mistrzów Polski 3:1. Kiedy kontrę dołożył jeszcze Dominik Witczak, wynik brzmiał 5:2. Kędzierzynianie nie wstrzymywali ręki w ataku i powiększali przewagę, więc o czas musiał prosić Adam Swaczyna (8:3). Na niewiele się to jednak zdało, bo gospodarze grali pewnie w pierwszej akcji i nie pozwalali rywalom na odrabianie strat (12:8). Kąśliwy serwis Marcina Komendy sprawił kędzierzynianom kłopot (14:12), ale odbili sobie to w kontrze (18:14). ZAKSA wykorzystała jeszcze piłkę przechodzącą (19:14) oraz zatrzymała blokiem Michała Superlaka (21:15). W końcówce goście nie byli już w stanie zagrozić mistrzom Polski. Spotkanie zakończyło się atakiem Rafała Buszka (25:18).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Effector Kielce 3:0 (25:22, 25:22, 25:18)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Buszek, Bieniek, Witczak, Seroo, Czarnowski, Zatorski (libero) oraz Pająk, Tillie.

Effector Kielce: Komenda, Pawliński, Wohfahrtstatter, Superlak, Wachnik, Maćkowiak, Sobczak (libero) oraz Biniek (libero).

źródło: inf. własna
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Katarzyna Tomala miesiąc temu