Nie milkną echa kolejnego kontrowersyjnego systemu rozgrywek, który podczas tegorocznych mistrzostw Europy, pozwolił na "kombinowanie". Jednak prezes PZPS - Mirosław Przedpełski zapewnia, że za trzy lata na MŚ w Polsce będzie zupełnie inaczej.
Kontrowersje wywoływał już zeszłoroczny regulamin mistrzostw świata, który premiował przegranych a "krzywdził" drużyny zwycięskie. Podobnie było podczas tegorocznego czempionatu Starego Kontynentu. Jednak, jak zapewnia prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej - Mirosław Przedpełski, za trzy lata w Polsce, system rozgrywek ma być sprawiedliwy. - Chcemy zbliżyć się do ideału - podkreśla.
Nowy regulamin ma być podobny do tego, który obowiązywał na MŚ w 2006 roku. Po pierwszej fazie, grupy połączą się ze sobą i do kolejnego etapu awansują tylko najlepsi. - Przed rozpoczęciem turnieju nie będzie wiadomo, które grupy połączą się ze sobą w drugiej fazie. O tym zdecyduje losowanie - dodaje Przedpełski.
W 2014 roku, mistrzostwa odbędą się w sześciu polskich miastach: Łodzi, Wrocławiu, Bydgoszczy, Krakowie, Gdańsku i Katowicach.