Wielki powrót Ole Einara Bjoerndalena. 38-latek przed samymi Mistrzostwami Świata zasygnalizował powrót do formy sprzed lat. Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w całej stawce wygrał po raz pierwszy w sezonie 2011/2012.
Niedzielny bieg pościgowy w fińskim Kontiolahti nie rozpoczął się najlepiej dla Norwega. Już na pierwszym strzelaniu zawodnik popełnił dwa błędy, jak się miało okazać później - dwa jedyne błędy. Zmienny wiatr bardzo utrudniał życie biathlonistom, co poskutkowało ogromną ilością pudeł. W ostateczności Ole Einar Bjoerndalen, dla którego to 93. wygrana w karierze, pokonał wczorajszego triumfatora - Martina Fourcade'a o 13.8 s. Właściciel żółtej koszulki lidera PŚ spudłował trzy razy. Na podium stanął jeszcze Dmitry Malyshko. Dla 24-latka to najlepszy rezultat w karierze.
Za podium znalazła się grupka trzech zawodników, którzy na metę wpadli niemal jednocześnie. Mowa o Emilu Hegle Svendsenie, Evgeniyu Garanichevie i Christophie Sumannie.
Najlepszy z gospodarzy okazał się Jarkko Kauppinen, który zanotował awans z 45. na 21. lokatę. Wyrównał tym samym swój najlepszy dotychczasowy wynik. Linię mety minęło 52 zawodników. Na starcie zabrakło Polaków.
Fouracade powiększył przewagę nad Svensenem w klasyfikacji generalnej. Francuz zgromadził dotychczas 774 punkty, a Norweg ma ich 753. Trzeci Andreas Birnbacher traci do lidera już 167 "oczek". Tomasz Sikora zajmuje dopiero 67. miejsce z dorobkiem 32 punktów.
Teraz biathlonistów czeka przerwa, po której na początku marca wrócą, aby walczyć o medale Mistrzostw Świata w niemieckim Ruhpolding.
Skrócone wyniki biegu:
1. Ole Einar Bjoerndalen (Norwegia) 33:43.8 (2)
2. Martin Fourcade (Francja) +13.8 (3)
3. Dmitry Malyshko (Rosja) +22.7 (2)
4. Emil Hegle Svendsen (Norwegia) +37.5 (3)
5. Evgeniy Garanichev (Rosja) +37.8 (2)
6. Christoph Sumann (Austria) +38.9 (2)
7. Benjamin Weger (Szwajcaria) +1:06.8 (3)
8. Anton Shipulin (Rosja) +1:06.9 (3)
9. Lukas Hofer (Włochy) +1:24.7 (4)
10. Simon Fourcade (Francja) +1:33.1 (2)