Antonio Lindbaeck

Zawodnik / Żużel
Antonio Lindbaeck SzwecjaSzwecja

W minionym sezonie Antonio Lindbaecka zobaczyliśmy w cyklu Grand Prix po kilkuletniej przerwie. Anton dobre występy przeplatał słabszymi, przez co zajął dopiero dwunaste miejsce w klasyfikacji mistrzostw. Czy w tym roku wyniki Szweda będą lepsze?

Jeszcze kilka lat temu, gdy Antonio Lindbaeck odnosił pierwsze żużlowe sukcesy jako junior, w Szwecji wróżono mu wielką karierę. Wielu kibiców widziało w nim następcę sześciokrotnego mistrza świata, Tony'ego Rickardssona. Jednak na pewnym etapie rozwój talentu Lindbaecka został zahamowany. Problemy osobiste sprawiły, że żużlowiec przez chwilę rozważał zakończenie kariery.

Ostatecznie Anton powrócił na żużlowe tory i stopniowo odbudowywał formę. W efekcie w roku 2010 udało mu się osiągnąć bardzo dobry wynik w Grand Prix Challenge, które odbyło się na torze w duńskim Vojens i tym samym zapewnić sobie miejsce w cyklu Grand Prix 2011.

Jednak powrót po latach do elitarnego grona okazał się bolesny dla Szweda. Pierwszy turniej, który rozegrano na torze w Lesznie, zakończył z zaledwie jednym punktem na koncie. Biorąc pod uwagę, że w tym samym okresie Lindbaeck notował świetnie wyniki w polskiej lidze, taki rezultat był sporym rozczarowaniem. Dużo lepiej było dwa tygodnie później na stadionie Ullevi w Goeteborgu, gdzie szwedzki zawodnik był bliski odniesienia zwycięstwa. Zawody przerwano z powodu opadów deszczu, a Lindbaeck po czterech startach miał na swoim koncie 9 oczek, co dało mu trzecią pozycję.

W kolejnych turniejach Lindbaeckowi brakowało błysku. W Pradze, KopenhadzeCardiff zdobył łącznie 14 punktów, co na pewno nie było dla niego satysfakcjonującym rezultatem. Toninho powrót na szczyt zanotował we włoskim Terenzano, gdzie wywalczył 17 oczek. W wielkim finale Szwed po raz kolejny nie sprostał rywalom i zajął trzecią pozycję. W teamie Lindbaecka czuć było niedosyt - wprawdzie po raz drugi w roku stanął on na podium, ale po raz kolejny nie udało się wygrać zawodów GP.

Szwed osiągnął dobre wyniki także w MalilliToruniu, gdzie zdobywał odpowiednio 7 i 12 punktów. W tym momencie Lindbaeck ciągle mógł mieć nadzieje, że zakończy sezon w czołowej ósemce, co było jego celem na rok 2011. Jednak ostatnie trzy turnieje to po raz kolejny kiepska jazda w wykonaniu szwedzkiego żużlowca, który ostatecznie został sklasyfikowany na dwunastym miejscu w mistrzostwach. Gorsze wyniki osiągnęło tylko trzech zawodników - Rune Holta, Janusz Kołodziej oraz Artiom Łaguta.

Jednak po raz kolejny Lindbaeckowi poszczęściło się w Grand Prix Challenge. Szwedzki żużlowiec wygrał turniej, który odbył się w Vetlandzie i zapewnił sobie miejsce w mistrzostwach świata w sezonie 2012. Teraz, wykorzystując doświadczenie zebrane w zeszłym roku, Anton będzie chciał poprawić swoje wyniki. Czy to mu się uda? Przekonamy się w październiku.

« Lipiec 2017 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6
Manager