Novak Djoković będzie rywalem Rafaela Nadala w niedzielnym finale tegorocznego Australian Open. W półfinale Serb pokonał po pięciosetowym boju Szkota Andy Murraya.
Prawdziwe granie obaj tenisiści zaprezentowali dopiero od drugiego seta. W pierwszej partii więcej było niewymuszonych błędów niż kończących uderzeń. Novak Djoković dwukrotnie przełamał serwis rywala, a sam stracił własne podanie tylko raz. Szkot przebudził się w drugim secie, w którym grał jak równy z równym z liderem światowego rankingu. 24-latek z Glasgow zdołał nawet wygrać tie-break drugiego seta, a także trzecią partię. Kiedy wydawało się, że Andy Murray może sprawić ogromną niespodziankę i wyeliminować obrońcę tytuł, Serb wrócił do gry i doprowadził do piątej partii. W niej prowadził już 5:2, ale finalista ostatniego Australian Open zdołał przełamał Djokovicia do zera, wygrał swoje serwisy i wyrównał na 5:5. W kolejnym gemie Szkot miał nawet dwie piłki meczowe przy serwisie rywala. Jednak ich nie wykorzystał. Chwilę później przegrał swoje podanie i musiał pożegnać się z marzeniami o powtórzeniu wyniku sprzed roku.
- Jestem dumny z tego, jak walczyłem. Dzisiejszy mecz był ważny z wielu powodów. No pewnie, że przede wszystkim chciałem wygrać, ale po zeszłym roku, roku Novaka, uważam, że kreska między numerem jeden a numerem trzy czy cztery zrobiła się bardzo cienka - powiedział po meczu Murray. - Czuję, że dziś zniwelowałem tę różnicę. Moim zadaniem na kolejne dwa czy trzy miesiące jest przeskoczyć go i tych gości przede mną - dodał Szkot. Djoković nie ukrywał radości z awansu do swojego siódmego wielkoszlemowego finału. - Jestem bardzo szczęśliwy, że udało mi się wygrać. To był wyrównany mecz od pierwszego do ostatniego punktu. Na tym poziomie o końcowym zwycięstwie decydują niuanse. W końcówce utrzymałem swój spokój i zdołałem rozstrzygnąć mecz na swoją stronę.
O tytuł Serb zagra z Rafaelem Nadalem. W poprzednim sezonie obaj tenisiści mierzyli się w finale Wimbledonu oraz US Open. Oba pojedynki wygrał Djoković. Jednak licząc ich wszystkie spotkania lepszy jest Hiszpan, który triumfował w szesnastu z dotychczasowych dwudziestu dziewięciu starć.
Wynik 1/2 finału:
Novak Djoković (Serbia, 1) - Andy Murray (Wielka Brytania, 4) 6:3, 3:6, 6:7 (4-7), 6:1, 7:5
Statystyki: Djoković - Murray
procent pierwszego podania 61% - 63%
asy 11 - 9
podwójne błędy serwisowe 6 - 10
winnersy 49 - 47
niewymuszone błędy 69 - 86