Być może sprawdzi się powiedzenie "do trzech razy sztuka". Dwa lata z rzędu rosyjski zawodnik próbował znaleźć zatrudnienie w lidze brytyjskiej. W tym roku jego starania są w końcu bliskie realizacji.
Pod koniec stycznia Denis Gizatullin przez kilka dni załatwiał swoje sprawy w Londynie. Prowadził rozmowy z kierownictwem klubu Eastbourne Eagles dotyczące podpisania kontraktu, a także zdawał egzamin ze znajomości języka angielskiego, niezbędnej dla uzyskania pozwolenia na pracę.
- Zdałem egzamin z angielskiego w Moskwie, ale okazało się to niewystarczające i aby uzyskać odpowiedni certyfikat musiałem ponownie podejść do testu w Anglii. Podobnie jak robił to w zeszłym roku Siergiej Darkin, pojechałem do Londynu i pomyślnie wszystko zaliczyłem - powiedział Gizatullin.
"Giza" jeszcze przed językowym testem przeprowadził rozmowy z działaczami Eastbourne, aby ustalić warunki kontraktu. Rozmowy były krótkie i strony szybko doszły do porozumienia.
- 21 lutego zawożę swoje dokumenty do Ambasady Wielkiej Brytanii w Moskwie aby otrzymać pozwolenie na pracę. Jeśli wszystko będzie w porządku, w przeciągu miesiąca powinienem otrzymać wizę. Wtedy natychmiast przeniosę się do Eastbourne aby potrenować przed marcowymi meczami. Myślę, że nareszcie uda mi się rozpocząć sezon od wyścigów w Elite League - zakończył Rosjanin.
Przypomnijmy, że w kadrze Eastbourne, do której chce dołączyć Denis Gizatullin znajdują się już: Joonas Kylmaekorpi, Lewis Bridger, Simon Gustafsson, Lukas Dryml, Cameron Woodward i Timo Lahti.