Sam Ermolenko: "Kilku zawodników wciąż nie pokazało pełni swoich możliwości”

Dodany 05-08-2017, 04:20, do: Zawody indywidualne , SEC,
Sam Ermolenko: "Kilku zawodników wciąż nie pokazało pełni swoich możliwości”

Według Mistrza Świata z 1993 rok, Sama Ermolenki, w stawce tegorocznych zmagań o tytuł Indywidualnego Mistrza Europy wciąż znajdują się zawodnicy, którzy mogą namieszać w klasyfikacji generalnej cyklu. W ocenie "Sudden Sama” jednym z nich jest Andreas Jonsson.

Po dwóch rundach SEC 2017 na czele klasyfikacji generalnej znajduje się Andzejs Lebedevs. Łotysz zajął drugie miejsce w Gustrow i póki co, ma dwa punkty przewagi nad wiceliderem cyklu, Artemem Lagutą. Kibice, którzy licznie przybyli na stadion w Gustrow byli świadkami emocjonującego widowiska.

- Byłem w Gustrow wiele razy i mogę przyznać, że to był najlepiej przygotowany tor, jaki do tej pory (w Gustrow) widziałem. Było wiele linii do ścigania, zarówno „po kredzie”, jak i przy samej bandzie. Zawodnicy mieli w czym wybierać. Fakt, że na torze pojawiło się tyle „ścieżek” sprawiał, że trudno było wybrać zwycięzcę przed rozpoczęciem wyścigu - przyznał Ermolenko.

Mistrz świata z Pocking przyznaje, że podczas zawodów w Gustrow, najlepsze wrażenie sprawili na nim Andzejs Lebedevs oraz Artem Laguta - zawodnicy, którzy przewodzą klasyfikacji generalnej cyklu SEC.

- Andzejs Lebedevs jest bardzo silny psychicznie. Widać było, jak bardzo jest skupiony na swojej pracy. Miałem okazję porozmawiać z nim przed zawodami. To bardzo młody chłopak. Chciałem sprawdzić, czy znajdę w nim jakieś "słabe strony”. Jak widać po jego rezultacie, udźwignął presję perfekcyjnie. Drugim zawodnikiem, który sprawił na mnie bardzo dobre wrażenie jest Artem Laguta. Nie wiemy jakby to wyglądało, gdyby Kai Huckenbeck awansował do finału, ale gdy spojrzysz na pierwszą rundę, która odbyła się w Toruniu i zobaczysz, że Artem zakończył te zawody z 8 punktami i dwoma wykluczeniami, po czym jedzie do Güstrow i zdobywa 15 punktów, które przesuwają go na szczyt klasyfikacji generalnej, to musi zrobić wrażenie - dodał Sudden Sam.

W klasyfikacji generalnej SEC 2017 panuje wielki ścisk. Ósmy w tabeli, Andrey Kudryashov traci do lidera 9 punktów. Według Sama Ermolenki do czołowej czwórki, która walczy o tytuł, może dołączyć jeszcze kilku zawodników.

- W stawce jest kilku zawodników, którzy nie pokazali jeszcze na co ich stać. Jest także kilku zawodników, którzy nie mieli jeszcze okazji do startu w tegorocznych zmaganiach o tytuł mistrza Europy. Gdy oni włączą się do walki, wtedy zobaczymy, czy pierwsza czwórka rozegra to między sobą, czy ktoś do nich dołączy - stwierdził Ermolenko.

Trzecia runda Speedway Euro Championship 2017 odbędzie w Hallstavik. Według opinii wielu zawodników, szwedzki tor przypomina angielskie owale.

- Przez wiele lat ścigałem się w Szwecji, a przez rok miałem okazję do startów w Hallstavik. To świetny, krótki tor, który może być wyzwaniem dla wielu zawodników. Przez pierwszy łuk prowadzi jedna ścieżka, a przez drugi trzeba przejechać w zupełnie innym stylu. Zawodnicy z większym doświadczeniem mogą mieć dzięki temu przewagę nad resztą stawki. Start będzie kluczowy, ale znajomość toru będzie równie ważna - zaznacza mistrz świata z 1993 roku.

Według Sama Ermolenki, jednym z faworytów do zwycięstwa w sobotnim turnieju będzie Andreas Jonsson. Szwed zna tor w Hallstavik jak własną kieszeń, a w tegorocznym SEC-u prezentuje wysoką formę.

- Nie miałbym nic przeciwko, gdyby wygrał Andreas Jonsson. Wszyscy wiemy, że AJ na torze w Hallstavik prezentuje się bardzo dobrze. Jeśli tor zrobi się śliski, wtedy możemy być świadkami sensacji. Mimo wszystko, wydaje mi się, że powinniśmy szukać triumfatora turnieju w Szwecji wśród pierwszych czterech zawodników klasyfikacji generalnej cyklu - zakonczył Sudden Sam.

Trzecia runda cykl Speedway Euro Championship 2017 odbędzie się w Hallstavik, 5 sierpnia o godzinie 17:00.

Bilety: www.bit.ly/SEC_HALLSTAVIK.

Lista startowa:
1. Przemysław Pawlicki #59 (Poland)
2. Artem Laguta #2 (Russia)
3. Andrey Kudryashov #9 (Russia)
4. Vaclav Milik #13 (Czech Republic)
5. Leon Madsen #66 (Denmark)
6. Mikkel Bech #177 (Denmark)
7. Martin Smolinski #84 (Germany)
8. Mateusz Szczepaniak #58 (Poland)
9. Adrian Miedziński #20 (Poland)
10. Jacob Thorssell #16 (Sweden)
11. Krzysztof Kasprzak #507 (Poland)
12. Andreas Jonsson #100 (Sweden)
13. Nicki Pedersen #12 (Denmark)
14. Kenneth Bjerre #91 (Denmark)
15. Kacper Gomólski #44 (Poland)
16. Andzejs Lebedevs #129 (Latvia)
17. Kim Nilsson (Sweden)
18. Pontus Aspgren (Sweden)

źródło: inf. prasowa
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Artur Kąciak około 12 dni temu