Z życia Speedway Managera (5)

Dodany 30-06-2011, 13:21, do: Speedway Manager,
Z życia Speedway Managera (5)

Trzeci sezon Speedway Managera dopiero powoli dobiega do półmetka, jednak zapał i chęci do gry sterników zespołów powoduje, że w najwyższych ligach objechana jest już większość meczów. Pomimo zaistniałej sytuacji na brak emocji w dalszej części sezonu nie będzie można narzekać, ponieważ różnice w czołówce są niewielkie.

Prowadzi Speedway Club Wejherowo z 52 punktami, jednak nad drugą w tabeli Unią Tarnów ma ledwie jedno oczko przewagi. Dopiero na czwartym miejscu plasuje się broniący tytułu WKS Wejherowo, ale z pewnością prezes urzędującego mistrza - Leszek Jakubowski - zrobi wszystko by trzeci z rzędu tytuł trafił w jego ręce. Prócz wyżej wymienionej trójki o medale walczy jeszcze aktualnie trzeci CKM Częstochowa oraz piąty Speedway Club Gdynia. Na uwagę zasługuje fakt, iż prezesem przewodzącego stawce zespołu jest kobieta i to wcale nie triumfatorka ubiegłosezonowego rankingu, a Emila Lewandowska. Czyżby kobiety były lepszymi taktykami? Na to pytanie poznamy odpowiedź na zakończenie sezonu.

Równie ciekawie wygląda walka o utrzymanie. Ostatnie "bezpieczne" dziesiąte miejsce zajmuje - KS Suchy Beton Grudziądz, który jak do tej pory zgromadził 14 oczek. Jak sam prezes Kamil Rychlicki ocenia sytuację? - Trzeba zacząć od tego, że jest to mój pierwszy sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się tak wysokiego poziomu drużyn. Walka o utrzymanie będzie na pewno ciężka, ale zostały jeszcze prawie dwa tygodnie do końca sezonu, więc kilka punktów można zdobyć. Trudno ocenić mi moje szanse, bo drużyn w podobnej sytuacji do mojej jest więcej i każdy chce się utrzymać. Na pewno nie odpuszczę do samego końca. Prezes dał się poznać w Managerowym światku jako osoba nie bojąca się rywalizacji ze znacznie silniejszymi drużynami. Wie na co go stać, ale najważniejsza jest przecież radość czerpana z gry. - Oczywiście najważniejsza jest dobra zabawa. Jasne, że lepiej jest wygrywać, ale znam dobrze siłę mojej drużyny i dobrze wiem, że póki co nie z każdym mogę rywalizować jak równy z równym. Generalnie nie unikam żadnych spotkań, nawet wtedy, kiedy mogę spodziewać się porażki - dodaje sympatyczny mieszkaniec Grudziądza.

W rankingu NiceSport.pl World Open prowadzi mocno zdeterminowany Gniewomir Gładych. Jedyną osobą, która jest w stanie pokrzyżować jego plany wydaje się być obrończyni tego tytułu z minionego sezonu Alexandra Sawala. Mistrzyni była jednak nieuchwytna i na razie jej koncepcja pozostanie tajemnicą. Trzeci w tej klasyfikacji Piotr Grodzki ma już ponad 100 punktów straty do lidera i sam prezes ZWW Apator Team nie jest zainteresowany pościgiem. - Wydaje mi się, że "Gniewko" i "Alex" są w tym sezonie nie do dogonienia. Moja strata do nich jest bardzo duża. Nastawiam się raczej na walkę w przyszłym sezonie. Trzeba zauważyć, że Alex po raz kolejny jest w czołówce, a jej drużyna jest bardzo mocna i już nie mogę doczekać się jak za 2-3 sezony wszyscy spotkamy sie w 1 lidze!

W kolejnych raportach zajrzymy do niższych lig i zobaczymy jak tam przebiega rywalizacja o awans do pierwszej ligi. Do usłyszenia!

źródło: Wojtek Vonzki
  • średnia glosów: 0

Nikt tego jeszcze nie oceniał.

opublikowny przez Jakub Michalski 6 lat temu